Na zamknięciu Nikkei spadał o 1,9 proc. i tym samym zanotował 4,7 proc. stratę w całym tygodniu. Topix spadł o 1,6 proc. w piątek i 3,3 proc. przez tydzień. Inwestorzy nie mają złudzeń co do oceny wyników spółek. Umacniają ich w tym pojawiające się korekty prognoz. W czwartek Bridgestone ujawnił, że spodziewa się 71 proc. spadku zysku w tym roku. Zapłacił za to ponad 7 proc. spadkiem kursu. Seria korekt prognoz japońskich spółek spowodowała, że wskaźnik cena/przyszły zysk dla Nikkei sięgnął w czwartek prawie 69.
Na pozostałych rynkach, z wyjątkiem Szanghaju gdzie zanotowano 1,5 proc.
wzrost, dominowała podaż. W Seulu sesja zakończyła się 3,7 proc. spadkiem. W
Hongkongu na kilkadziesiąt minut przed końcem handlu giełda spadała o 2,3 proc.,
a w Singapurze o 1,4 proc.
MD