W bankowych kolekcjach przeważają polscy artyści

Ewa Bednarz
opublikowano: 2012-01-19 00:00

Banki niechętnie przyznają się do inwestowania w sztukę. Wolą mówić o wspieraniu polskiej kultury.

W kolekcjach polskich banków można znaleźć dzieła najwybitniejszych polskich twórców XIX wieku: Chełmońskiego, Gierymskiego, Malczewskiego i przedstawicieli Monachijczyków. Nie brakuje również przedstawicieli młodszych pokoleń. Powodzeniem cieszą się zwłaszcza prace powstałepo 1990 r. To charakterystyczna data, z którą wiąże się powstanie współczesnego rynku finansowego w Polsce. I choć banki nie lubią, gdy się mówi, że inwestują w dzieła sztuki, chętnie współpracują z muzeami i największymi galeriami. Są też gotowe kupować na zlecenie prace, na które muzeów nie stać, pod warunkiem eksponowania ich wraz z nazwą właściciela. Do największej kolekcji dzieł sztuki przyznaje się BRE Bank, który posiada około 200 obrazów i jako jeden z nielicznych

Bank Pekao również ma powody do dumy. W jego kolekcji znajdują się m.in. „Bitwa mameluków pod Piramidami” Wojciecha Kossaka oraz talerz Pabla Picassa z wizerunkiem kobiety-gołębia. może się pochwalić posiadaniem rzeźb i XIX-wiecznych mebli. Wszystkie dzieła stanowią wystrój wnętrz warszawskiej centrali i oddziałów banku. W kolekcji znajdują się m.in. obrazy Witkiewicza, Fałata i Brandta. Klasyków uzupełniają prace współczesnych twórców, które zdobią ściany bankowych pomieszczeń. Główny hol centrali zdobi natomiast rzeźba Igora Mitoraja „Ikaria”. Pokaźną kolekcją może się pochwalić także Bank BPH. Tworzą ją obrazy, grafiki i rzeźby kilkudziesięciu artystów, głównie współczesnych, m.in. Edwarda

Dwurnika, Jana Dobkowskiego, Rajmunda Ziemskiego, Ryszarda Grzyba. Niekwestionowaną perłą w kolekcji banku jest obraz Józefa Chełmońskiego „Cztery konie przed karczmą”, który znajduje się w Muzeum Narodowym w Warszawie. Bank Pekao również ma powody do dumy. W jego kolekcji znajdują się m.in. „Bitwa mameluków pod Piramidami” Wojciecha Kossaka oraz talerz Pabla Picassa z wizerunkiem kobiety-gołębia. Najstarsze eksponaty: srebrna szkatuła z XVII wieku i XVI-wieczna tapiseria „Porwanie Heleny” zostały przekazane w depozyt Muzeum Narodowemu w Warszawie i Zamkowi Królewskiemu. Muzea chętnie zasila również Kredyt Bank, czego przykładem było przekazanie w depozyt warszawskiemu Muzeum Narodowemu „Luwru w nocy” Aleksandra Gierymskiego. Promowanie sztuki jest również mocną stroną PKO BP. Bank zawsze chętnie wspierał inicjatywy kulturalne, m.in. wystawy w Muzeum Narodowym.