LONDYN (Reuters) - Poniedziałkowe notowania na giełdach w Europie zakończyły się spadkami. Powodem były obawy o kondycję hiszpańskich banków oraz niekorzystny werdykt amerykańskiego sądu wobec koncernu DaimlerChrysler.
Do godziny 19.30 indeks Eurotop 300 spadł o 0,69 procent, a Eurostoxx 50 stracił 0,84 procent.
Handel na rynku przebiegał bardzo spokojnie, ponieważ wielu inwestorów zdecydowało się już wyjechać na przerwę wielkanocną. Rynki w Europie i USA będą w piątek zamknięte.
Liderami spadków w Europie były hiszpańskie banki BBVA i BSCH z powodu obaw o pogarszający się kryzys gospodarczy w Argentynie. W poniedziałek kurs lokalnej waluty spadł do nowego rekordowo niskiego poziomu.
Do zniżek w sektorze samochodowym przyczyniły się obawy, że największy związek zawodowym w Niemczech IG Metall rozpocznie strajk, który sparaliżuje niemiecką branżę mootryzacyjną.
Blisko trzy procent straciły akcje koncernu DaimlerChrysler. Amerykański sąd federalny nie odrzucił dwóch pozwów, w których akcjonariusze Chrylera oskarżają koncern o wprowadzenie ich w błąd podczas fuzji z niemieckim Daimler-Benzem w 1998 roku.
Rosły natomiast akcje dwóch skandynawskich telekomów - Sonery i Telii, które zapowiedziały, że wznowiły rozmowy w sprawie połączenia.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))