W górę, choć ropa droga

Marek Druś
opublikowano: 2006-07-07 00:00

Europejskie giełdy nie poddały się złym wiadomościom z USA, gdzie środowe sesje zakończyły się wyraźnymi spadkami indeksów, m.in. z powodu rekordowych notowań ropy i danych makro zwiększających prawdopodobieństwo dalszego wzrostu stóp procentowych. Indeksy europejskich giełd rosły nawet po tym, gdy Jean-Claude Trichet, prezes ECB, wysłał sygnał wskazujący na możliwość podwyżki stóp procentowych w Eurolandzie już w sierpniu. Ważniejsze dla inwestorów są niskie ceny akcji. DJ Stoxx 600 stracił prawie 7 proc. od 9 maja, kiedy osiągnął pięcioletnie maksimum.

Utrzymująca się wysoka cena ropy wywołała wzrost popytu na akcje spółek naftowych. Indeks branży rósł mocniej niż rynek. W górę poszedł kurs BP, drugiego na świecie pod względem produkcji, i Totala, największej europejskiej rafinerii. Wzrost cen metali wzmógł zainteresowanie akcjami największych koncernów wydobywczych. Zdrożały papiery BHP Billiton i Antofagasta. W górę poszedł kurs Schwarz Pharma. Pojawiły się plotki, że niemiecki producent leków może być wkrótce celem przejęcia. Spadek ceny akcji Merck KGaA wskazuje, że inwestorzy uznali go za najbardziej prawdopodobnego kandydata do złożenia oferty. Spadł kurs koncernu Bayer, który sprzedał w czwartek 34 mln własnych akcji.

W USA sesje rozpoczęły się wzrostami. Wskaźnik aktywności sektora usług spadł w czerwcu do najniższej wartości od stycznia. Inwestorzy czekali na dane o zapasach ropy. Taniały akcje Wal-Mart. Sprzedaż w jego supermarketach wzrosła w czerwcu mniej niż oczekiwano. Odwrotnie było w przypadku innego detalisty, JCPenney, który pobił prognozy sprzedaży.