NOWY JORK (Reuters) - Środowe sesje na Wall Street mogą rozpocząć się od wzrostów. Pierwsza rocznica ataków na Nowy Jork i Waszyngton, w wyniku których zginęło ponad trzy tysiące osób upłynie jednak pod znakiem zadumy.
Kontrakty terminowe wskazują, że notowania, których otwarcie zostanie dzisiaj opóźnione o półtorej godziny, zaczną się od zwyżek. Obroty będą małe, ponieważ wielu maklerów i inwestorów weźmie udział w nabożeństwach upamiętniających ofiary ataków.
"Minął rok i to powoduje, że przypominamy sobie wszystkie trudne chwile oraz osoby, które zginęły" - powiedział Peter Cardillo z Global Partners Securities, firmy której biuro na dolnym Manhattanie zostało zniszczone podczas ataków.
Wielu analityków nie kryje swojego zaskoczenia, że przez ostatnie trzy sesje giełdy na Wall Street zwyżkowały mimo obaw przed kolejnymi atakami.
"Moim zdaniem to wybuch patriotyzmu wśród inwestorów" - powiedział Cardillo. Mimo zwyżek w ostatnich dniach, od czasu ataków główne indeksy znacząco spadły. Dow Jones stracił w sumie 10,4 procent, a Nasdaq Composite 22,1 procent.
Nowojorska Giełda Papierów Wartościowych (NYSE), Nasdaq oraz Amerykańska Giełda Papierów Wartościowych (ASE) rozpoczną notowania o godzinie 11.00 czasu lokalnego (17.00 czasu polskiego).
Obchody rocznicy ataków zaczną się procesją, która przejdzie z pięciu różnych punktów Nowego Jorku w kierunku Strefy Zero, gdzie stały dwa 110-piętrowe wieżowce World Trade Center.
Notowania otworzą gubernator stanu Nowy Jork, burmistrz Nowego Jorku, były burmistrz, szef Komisji Papierów Wartościowych, a także przedstawiciele nowojorskiej policji i straży pożarnej. Przed otwarciem giełda uczci pamięć ofiar dwoma minutami ciszy.
Do godziny 15.15 wrześniowe futures na Nasdaq 100 wzrosły o 2,21 procent do 969 punktów, a na Standard & Poor's 500 zyskały 1,06 procent i wyniosły 920,7 punktu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))