Wall Street czeka na dane

Paweł Kubisiak
opublikowano: 14-06-2006, 00:00

Wtorkowe notowania na Wall Street zakończyły się niewielkimi spadkami indeksów, a przez całą sesję indeksy oscylowały wokół zera. Znacznie więcej emocji dostarczał pojedynek Brazylii i Chorwacji na stadionie w Berlinie.

Amerykańscy gracze z niepokojem obserwują jednak publikacje makroekonomiczne i czekają na dane o inflacji. Od tych informacji uzależniona jest dalsza polityka pieniężna amerykańskiego banku centralnego. Wciąż wszystko wskazuje na to, że pod koniec czerwca amerykański bank centralny po raz 17. z rzędu podniesie główną stopę procentową do 5,25 proc.

Obawy rynku potwierdziły się po wtorkowych publikacjach i koniunktury nie nakręciły ani spadające ceny metali ani taniejąca ropa. Z najnowszych danych wynika, że ceny produkcji po wyłączeniu kosztów żywności i energii wzrosły w maju bardziej niż oczekiwano. Ceny produkcji sprzedanej wzrosły w maju w USA o 0,2 proc. Kluczowe dane o inflacji w USA zostaną opublikowane dzisiaj. I od tej publikacji uzależniony jest popyt na najbliższych sesjach.

Powody do zadowolenia mają akcjonariusze Best Buy. Kurs największej w USA sieci sklepów z elektroniką mocno wzrósł po tym, gdy jej kwartalny zysk okazał się wyższy niż oczekiwano. Wynik sieci poprawiły nowe sklepy i dobry poziom sprzedaży. Akcje spółki skoczyły o prawie 6 proc.

Z drugiej strony negatywnie wyróżnił się Goldman Sachs. Choć kwartalny zysk banku inwestycyjnego okazał się dwukrotnie wyższy niż rok wcześniej, jego akcje spadły o 3 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Kubisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Wall Street czeka na dane