Wśród handlujących zauważalne są obawy o wyniki spółek i kondycję amerykańskiej gospodarki. Szczególnie po ubiegłotygodniowych danych o bezrobociu i spadku optymizmu wśród konsumentów. Sytuacja na rynku pracy grozi bowiem utrzymywaniem się przez długi okres niskiego poziomu popytu, a brak konsumpcji to istotny czynnik opóźniający wyjście z recesji.
Drożeją walory Goldman Sachs. Analitycy MWAG podnieśli ocenę inwestycyjną dla banku z „neutralnie” do „kupuj” i ustalili cenę docelową na poziomie 186 USD. Uzasadnieniem są oczekiwane najwyższe kwartalne zyski od 2007 r. Czy tak faktycznie będzie przekonamy się już jutro, kiedy instytucja opublikuje wyniki.
W odmiennym kierunku podąża natomiast wycena walorów CIT Group. Amerykański
pożyczkodawca specjalizujący się w kredytowaniu małych i średnich spółek ma
ogromne problemy finansowe i w oczy zagląda mu widmo bankructwa. Instytucja
poinformowała, że zabiega o rządową pomoc.