Tuż przed świętami władze Warszawy podpisały z konsorcjum AMS/Ströer Polska umowę na wymianę i zarządzanie ponad 1,5 tys. wiat przystankowych w formule partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Wyłonienie partnera zabrało ponad trzy lata. Równie długo toczy się postępowanie na wymianę 240 wrocławskich wiat w tej formule. Ubiegają się o nie Clear Channel Poland, Ströer Polska, AMS oraz CAM Media.
— Praca jest mozolna, bo oczekiwania firm rozmijają się z naszymi. Nie ma wzorców, bo Warszawa, mimo że ma umowę z wykonawcą, wiat jeszcze nie zrealizowała. Nie sądzę, by nam udało się szybciej rozstrzygnąć postępowanie niż w Warszawie. Zmagamy się z tym od 2011 r. — mówi Ewa Mazur, rzeczniczka Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta we Wrocławiu.
Do wymiany wiat w PPP szykują się także władze Płocka.
— W nowym roku na pewno ogłosimy postępowanie — mówi Cezary Supeł, pełnomocnik ds. współpracy z podmiotami prywatnymi.
Projekt natrafił na niespodziewaną przeszkodę. Kilkanaście najlepiej położonych wiat będzie modernizowanych w ramach projektu unijnego poprawy funkcjonowania systemu transportowego w Płocku.
— Dlatego obawiamy się, że może to zmniejszyć zainteresowanie projektem — dodaje Cezary Supeł.
Zbudować wiaty w PPP chce także Sopot.
— Do wymiany mamy kilkadziesiąt wiat. Decyzja zapadnie na początku stycznia — mówi Magdalena Czarzyńska-Jachim, rzeczniczka sopockiego ratusza. Przewagą Sopotu są doświadczenia z PPP. Miasto realizuje z partnerem prywatnym kompleks usługowo-komercyjny z funkcją dworcową, hotelem i parkingami.
— Jesienią 2014 r. zakończymy główną inwestycję, a część hotelową w 2015 r. Zgłaszają się do nas samorządowcy, którzy chcą skorzystać z dobrych dworcowych praktyk w PPP, m.in. władze Zakopanego. W tej formule rozważamy także budownictwo komunalne — ujawnia Magdalena Czarzyńska-Jachim.