Przedstawiony pierwszy roczny budżet nowego rządu Węgier przewiduje stopniową redukcję deficytu. Jak powiedział premier Peter Magyar, w kolejnych trzech latach ma on wynieść odpowiednio 4,9 proc., 4 proc. i 3,4 proc. PKB. Do końca dekady rząd chce osiągnąć poziom 2,8 proc. PKB.
Magyar podkreślił, że uporządkowanie finansów publicznych ma znaczenie przede wszystkim ze względu na koszty obsługi zadłużenia.
„Zdobycie zaufania rynków nie jest aż tak ważne samo w sobie, ale ze względu na finansowanie długu kraju, cenę jaką płacimy, ma ogromne znaczenie, że mamy «zrównoważony budżet»” – powiedział.
Wzrost gospodarczy i droga do euro
Założenia budżetowe przewidują wzrost gospodarczy na poziomie 2,4 proc. w 2027 roku, wobec prognozowanych 1,7–1,8 proc. w tym roku. Do 2030 r. tempo wzrostu ma przyspieszyć do ponad 3 proc.
Nowy rząd zapowiada również zmianę rozłożenia obciążeń finansowych, tak aby większa ich część przypadała na zamożniejsze gospodarstwa domowe. Wśród deklarowanych celów Magyara są także ograniczenie korupcji, ożywienie gospodarki i wprowadzenie Węgier do strefy euro.
Budżet spotkał się z ostrożną reakcją rynków, a forint nie wykazywał wyraźnego kierunku podczas poniedziałkowego wystąpienia premiera w parlamencie.
Słaby wzrost gospodarczy w poprzednich latach przyczyniał się do wysokich kosztów finansowania Węgier. We wtorek bank centralny miał podjąć decyzję w sprawie stóp procentowych; oczekiwano utrzymania głównej stopy na poziomie 5,5 proc.
