Na rynku walutowym utrzymuje się ogromna zmienność, ale sesję skończyła się dobrze dla złotego. Od rana kurs euro zniżkował o 15 groszy, z 4,91 do 4,76 zł. Po południu notowania euro wróciły powyżej 4,80 zł, by zakończyć sesję w pobliżu dziennego minimum.
Na umocnienie złotego wpływ miały słowne interwencje węgierskiego rządu oraz czeskiego Banku Centralnego, a także decyzja rządu polskiego o możliwości przystąpienia do ERM-2 nawet bez zmiany konstytucji. Władze na Węgrzech oświadczyły, że są zdecydowane sięgnąć po niekonwencjonalne środki w celu obrony forinta. Bank Czech zapowiedział możliwość podwyżki stóp procentowych. Bezpośrednio jednak do odreagowania w notowaniach EUR/PLN przyczyniła się operacja, jaką przeprowadził polski resort finansów za pośrednictwem BGK. Na rynek rzucono pieniądze z unijnych funduszy.
Joanna Pluta