Mocnym uderzeniem kupujących rozpoczął się nowy tydzień na warszawskiej giełdzie. To była świetna sesja w wykonaniu byków. Bardzo przyzwoite wzrosty giełdowych indeksów mające poparcie wysokich obrotów nie pozostawiają cienia wątpliwości, że po rekordach WIG-u, MIDWIG-u i WIRR-u przyjdzie też kolej na nowy szczyt hossy najważniejszego ze wskaźników – indeksu WIG20.
W poniedziałek do rekordu zabrakło bardzo niewiele. Indeks koniunktury największych spółek po 2,84-procentowym wzroście zakończył sesję na poziomie 3324,23 pkt. Natomiast majowy szczyt wnosi się na pułapie 3347,83 pkt, czyli wyżej o zaledwie 0,71 proc.
Po stylu poniedziałkowego wzrostu można wnioskować, że kupujący nie zamierzają realizować zysków zanim nie poprawią absolutnego rekordu z 9 maja. Przewaga popytu była miażdżąca, byki przez cały dzień parły do przodu z siłą nie znoszącą sprzeciwu. To się musi skończyć nowym rekordem WIG20.
Najsilniejszą lokomotywą hossy były akcje PKO BP, a paliwem do niej – rekomendacja domu maklerskiego CA IB. Analitycy podwyższyli zalecenie z „trzymaj” do „kupuj” jednocześnie podnosząc cenę docelową z 43 zł do aż 53 zł. Ponieważ w piątek za akcję banku płacono „tylko” 42,3 zł, to inwestorzy w te pędy ruszyli kupować akcje tak jakby miało ich zabraknąć dla wszystkich chętnych.
Potencjał wzrostu kursu określony wyceną CA IB a wartością piątkowego zamknięcia wynosi 25,3 proc. Jak na takiego giganta jest to bardzo duży zarobek, który jak widać podziałał na wyobraźnię inwestorów. Akcje podrożały bowiem o 8,0 proc. osiągając na zamknięciu rekordowo wysoką wartość 45,7 zł. Za największą spółką branży finansowej poszli mniejsi konkurenci.
To był dzień banków. Akcje Pekao SA podrożały o 4,2 proc. do 223 zł, a BRE Bank poprawił rekord kończąc sesję kursem 333 zł. Pod względem obrotów PKO BP nie miał w poniedziałek konkurencji. Handel akcjami podsumowano na 216 mln zł. GTC, drugi w tej klasyfikacji wśród spółek z WIG20, zgromadził zaledwie 75 mln zł.
Łączna wartość handlu walorami czołowej dwudziestki GPW wyniosła 910 mln zł. To dużo, ale bywało lepiej. Podczas ustanawiania szczytu w maju handel akcjami komponentów WIG20 sięgnął 1,34 mld zł. Powoli natomiast staje się tradycją znaczna różnica w obrotach między największymi spółkami a resztą rynku.
Poniedziałkowa wartość handlu akcjami spółek tworzących indeks WIG wyniosła 1,47 mld zł. Najstarszy indeks ustanowił najwyższy poziom wszech czasów 51680,97 pkt. Rekordy poprawiły także MIDWIG i WIRR odpowiednio po raz czwarty i dziewiąty z rzędu. ASZ