Obóz kupujących na GPW wspierają zagraniczne parkiety Starego Kontynentu, gdzie główne giełdy notują jednoprocentowe wzrosty. Otuchy krajowym bykom dają również kontrakty na amerykańskie indeksy akcji, które od godzin porannych rosną.
Inwestorów cieszy też zwyżka na rynkach surowcowych. Na środowej sesji ropa i miedź drożeją po ok. 1,5 proc. co przekłada się na mocny wzrost spółek paliwowych i metalurgicznych.
Wśród spółek z indeksu blue chipów mocno drożeje Cersanit. Zarząd ogłosił wczoraj bardzo dobre wyniki sprzedaży w czerwcu. Indeks ciągnie w górę ponownie KGHM, który wczoraj zyskał 5,4 proc. Dobrze radzą sobie również dwa największe banki- państwowy PKO BP i Pekao (na które przypada największa liczba obrotów.
We wtorek na GPW panowała euforia zakupów. Byki oddaliły WIG20 od groźnego poziomu 1800 punktów. We wzrostach wspierały nas zwyżki na rynkach surowcowych i atmosfera panująca na zagranicznych parkietach. Europejskich inwestorów nie odstraszyły dane makro. Indeks zaufania inwestorów publikowany przez niemiecki instytut ZEW okazał się zdecydowanie gorszy od prognoz, jednak rynki nie przejęły się publikacją. Otwarcie sesji w USA nie przeszkodziło w handlu i dzienny urobek na GPW zachował się do momentu zamknięcia notowań.
Na środowej sesji nie poznamy istotnych raportów kwartalnych amerykańskich gigantów. Czeka nas za to prawdziwy wysyp danych marko, co może sprawić, że na rynkach kapitałowych będzie nerwowo. Duże znaczenie będzie miała cotygodniowa zmiana na rynkach kredytów hipotecznych (godz. 13.). Półtorej godziny później poznamy czerwcową inflację CPI i produkcję przemysłową w USA. O tej samej godzinie światło dzienne ujrzy również indeks NY Empire State pokazujący perspektywy biznesu na następne sześć miesięcy.