Wilbo, notowany na giełdzie przetwórca ryb i owoców morza, zarobił na czysto po czterech kwartałach ubiegłego roku 3,3 mln zł. Rok wcześniej spółka miała 5,4 mln zł straty netto. Tylko w czwartym kwartale zysk był symboliczny — zamknął się kwotą 270 tys. zł.
Na ten rok spółka ma ambitne plany. Niedawno otworzyła pierwszy z serii barów rybnych. Finalizowana jest także transakcja przejęcia Szkunera.