- Prezydent Władimir Putin wyraził zadowolenie z wyników szczytu G-8, siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw świata i Rosji, w Strielnie koło Petersburga.
"Wszystkie cele, jakie sobie wyznaczyliśmy, zostały osiągnięte. Wszystkie dokumenty, które zamierzaliśmy przyjąć, zostały przyjęte praktycznie bez zmian" - oświadczył Putin w nocy z niedzieli na poniedziałek na briefingu w Strielnie.
Gospodarz spotkania podkreślił, że z inicjatywy Rosji liderzy "Ósemki" dodatkowo przyjęli oświadczenie, w którym potępili eskalację przemocy na Bliskim Wschodzie, a także zaproponowali podjęcie konkretnych działań zmierzających do zażegnania tego konfliktu.
Putin poinformował, że w oświadczeniu dotyczącym sytuacji na Bliskim Wschodzie świadomie pominięte zostały nazwy niektórych krajów. "Jeśli nie mamy wystarczających podstaw, aby kogoś oskarżyć, to na tak wysokim szczeblu państwowym nie możemy formułować wniosków i wpisywać do dokumentów tylko na podstawie hipotez" - powiedział.
Rosyjski prezydent ujawnił, że nad tekstem tego dokumentu pracował razem z premierem Wielkiej Brytanii Tony Blairem.
Putin przekazał też, że Rosja utrzymuje kontakt ze wszystkimi uczestnikami konfliktu bliskowschodniego. "Właśnie to jest atutem Rosji - że nie zamknęliśmy dróg do prowadzenia dialogu" - podkreślił.
Prezydent Rosji zaapelował również do innych krajów, aby - jak to ujął - szanowały słuszne interesy Iranu. Według niego, w ten sposób można zachęcić Teheran do pozytywnej odpowiedzi. "Iran to wpływowy kraj w regionie. Trzeba liczyć się z jego interesami i stanowiskiem po to, aby zachęcić go do zmiany sytuacji na lepsze" - powiedział.