Spółka, która oprócz British Airways ma jeszcze linie lotnicze Iberia i Aer Lingus, ostrzegła, że słabnący popyt może spowodować dalsze anulowanie lotów w nadchodzących dniach. Poinformowała, że stara się ciąć koszty i wprowadzać pomysły na zwiększenie przychodów, które pomogą jej przetrwać trudny okres.
IAG zwykle o tej porze roku przedstawiała prognozę wyników. W piątek poinformowała, że utrzymująca się niepewność co do wpływu epidemii koronawirusa i tego, ile ona potrwa, nie pozwala na podanie względnie dokładnych prognoz.