Wodociągi Polskie: Cena wody może wzrosnąć o 30 proc.

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-03-22 15:21

Cena wody wzrośnie średnio o 30 proc. jeśli wejdzie w życie nowelizacja ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzeniu ścieków - poinformowali we wtorek na konferencji prasowej w Warszawie przedstawiciele Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie (IGWP).

Cena wody wzrośnie średnio o 30 proc. jeśli wejdzie w życie nowelizacja ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzeniu ścieków - poinformowali we wtorek na konferencji prasowej w Warszawie przedstawiciele Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie (IGWP).

Podstawowym problemem - w opinii Izby - jest zmiana dotychczasowej definicji przyłącza. Jej konsekwencją będzie faktyczne zwolnienie inwestorów od ponoszenia kosztów budowy przyłączy i przerzucenie tego ciężaru na komunalne przedsiębiorstwa wodociągowe. Te z kolei będą musiały uzyskać dodatkowe pieniądze na zmiany planów inwestycyjnych.

Alternatywą dla zmian planów inwestycyjnych jest drastyczne podwyższenie cen wody - uważają przedstawiciele Izby.

Rządowy projekt nowelizacji ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków zakłada, że gmina lub przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne przejmie przyłącze odpłatnie od inwestora, który je wybudował.

Zdaniem wiceprezesa Izby Stanisława Drzewieckiego, oznacza to, że za przyłącze do kanalizacji nie zapłaci np. wielki hipermarket, lecz przedsiębiorstwo kanalizacyjne, czyli w praktyce indywidualni odbiorcy.

Jeszcze gorzej będzie w przypadku, gdy na mało zaludnionym terenie ktoś postanowi wybudować chlewnię, która wymaga dużej strefy ochronnej - przyłącze może wtedy mieć nawet 500 m długości, ale inwestor nie poniesie kosztów jego budowy -  podkreślają przedstawiciele Izby.

Ze wstępnych szacunków Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie wynika, że wskutek wprowadzenia ustawy, a wraz z nią nowej definicji przyłącza, cena wody wzrośnie średnio o 30 proc.

"Żeby zrealizować przyłącza według nowej definicji, przedsiębiorstwa wodociągowe muszą wydać dodatkowo ok. 1,5 mld zł w skali kraju. Są to środki, których firmy nie uwzględniły w swoich planach wieloletnich inwestycji. Przeciętny wzrost ceny ścieków osiągnie średnio 0,20 zł za metr sześcienny, czyli od 5 do 10 proc. ceny" - wyjaśnia Izba.

"Kolejny wzrost cen nastąpi z tytułu nierównego traktowania obywateli, tzn. jeżeli chociażby co trzeci obywatel, który wybudował przyłącze na własny koszt, zwróci się o zwrot zainwestowanych pieniędzy, to nastąpi wzrost ceny ścieków o kolejne 0,20 zł czyli o 5-10 proc. Na zaspokojenie roszczeń obywateli przedsiębiorstwa wodociągowe muszą przeznaczyć kwotę ok. 1,6 mld zł" - wyliczają eksperci Izby.

Jak szacują, firmy wodociągowe będą musiały pozyskać w sumie ponad 3 mld zł na realizację założeń nowelizowanej ustawy.