Wiele wskazuje na to, że w ciągu najbliższych dwóch lat ComArch może stać się przykładem uzdrowienia finansowego. Solidna książka zamówień, którą zasiliły, między innymi, nowe kontrakty z TPSA, w połączeniu z unikalnymi możliwościami eksportowymi ComArchu utwierdza nas w przekonaniu o ożywieniu wzrostu sprzedaży spółki. Ta przewidywana wyższa sprzedaż, na którą będą się rozkładać koszty stałe, przy wprowadzonej ścisłej kontroli kosztów, rosnącym udziale eksportu, a także ulgach podatkowych pozwalają oczekiwać, że marże i zyski spółki ulegną znacznej poprawie.
ComArch pojawił się na rynku usług ASP w I kwartale br. i zrobił to jako pierwszy. Co prawda, konkurencyjne spółki także ogłosiły plany rozwinięcia tej działalności, ale żaden z tych projektów nie jest jeszcze operacyjny.
ComArch cieszy się wyjątkowymi, na tle innych spółek giełdowych tego sektora, możliwościami sprzedaży swoich produktów i usług na rynkach Europy Zachodniej i USA. Posiada odpowiednią ofertę produktów oraz kanały dystrybucyjne. „Jedynym” pozostającym zadaniem jest udowodnienie ich skuteczności na trudnych rynkach zachodnioeuropejskich i USA.
Interia (portal internetowy, będący spółką zależną ComArchu i zajmujący 3-4 miejsce na rynku) z sukcesem przeprowadziła swoją pierwszą publiczną ofertę akcji w I kwartale br., stając się w ten sposób pierwszym notowanym na giełdzie portalem internetowym. Interia ma duże szanse udowodnienia, że jej działalność ma sens z biznesowego punktu widzenia. Naszym zdaniem, powinna osiągnąć dodatnią rentowność operacyjną w 2004 r. oraz generować pozytywne przepływy gotówkowe w 2005 r., pod warunkiem, że uda się jej jeszcze raz pozyskać kapitał z zewnętrznych źródeł w IV kwartale 2002 r.
Akcje ComArchu wyceniamy na 62 zł. Chociaż sugeruje to potencjał wzrostu kursu o 21%, to jednak z dwóch względów rekomendujemy trzymaj. Po pierwsze dlatego, że niektóre inne spółki giełdowe z sektora informatycznego są – naszym zdaniem – bardziej niedowartościowane. Po drugie, niedowartościowanie ComArchu w dużej mierze opiera się na założeniu, że spółce uda się wykorzystać wspomniane możliwości eksportowe, a to nie jest jeszcze przesądzone.
Sobiesław Pająk, CFA,
analityk Wood & Company SA.