Specjalista traktuje akcje Orlenu jako jednego z faworytów na 2016 r. i uważa, że walory mogą się zachowywać lepiej od rynku.
- Warunki rafineryjne nie odbiegają od naszych oczekiwań i w konsekwencji dokonaliśmy zmian naszych prognoz wyników finansowych w ograniczonym zakresie. Podtrzymujemy prognozę skorygowanej EBOTDA wg LIFO na 2016 r. w wysokości około 8,3 mld zł. Podwyższamy natomiast prognozy wyników raportowanych. Po pierwsze, oczekujemy, że w drugim kwartale 2016 r. PKN zaksięguje 600 mln zł z tytułu ubezpieczenia dotyczącego pożaru petrochemii w Litvinowie. Po drugie, zakładamy że w czwartym kwartale 2016 r. spółka zaksięguje kolejne 600 mln zł rekompensaty z tytułu utraconych korzyści - mówi Łukasz Prokopiuk.
Prognoza skorygowanego zysku netto wg LIFO na 2016 r. to 4,2 mld zł.
Analityk DM BOŚ dodaje, że jest pod wrażeniem dokonań koncernu w segmencie detalicznym. W 2012 r. skorygowana EBITDA tego segmentu wynosiła 1,03 mld zł, a w trzy lata wzrosła o ponad 0,5 mld zł.
- Co najważniejsze, w historycznej poprawie EBITDA szczególnej roli nie odegrały warunki makroekonomiczne, ale inne czynniki - zaznacza Łukasz Prokopiuk, który wymienia m.in. udany pomysł inwestowania w stacje paliwowe (m.in. oferta Spot Cafe, pozytywnie wpływająca na sprzedaż paliw i innych produktów) oraz ograniczenie liczby nierentownych stacji i zahamowanie wzrosty kosztów stałych segmentu detalicznego.
