Wynajęto 70 proc. Arkadii

Agnieszka Janas
22-07-2003, 00:00

Komercjalizacja w powstającej w stolicy galerii handlowej Arkadia wkracza w końcowy etap. Wynajęto już blisko 70 proc. jej powierzchni. Do końca roku wynik ten może wzrosnąć do 80-85 proc.

Trwa budowa i wynajem powierzchni w centrum rozrywkowo-handlowym Arkadia w Warszawie. Deweloperem projektu jest Cefic Polska.

— Do tej chwili wynajęliśmy około 70 proc. Arkadii, której powierzchnia całkowita wynosi 287 tys. mkw., a handlowa — 110 tys. Największymi najemcami są: partner strategiczny naszej spółki Carrefour Polska, (12 tys. mkw.), Leroy Merlin, (9 tys. mkw.), Media Markt (5 tys. mkw.) oraz Cinema City, które wynajęło 5 tys. mkw. powierzchni na potrzeby liczącego 15 sal projekcyjnych kina. Osiągnięcie tego wyniku zajęło nam dwa lata. Pierwsze umowy podpisaliśmy jeszcze przed rozpoczęciem budowy — mówi Grzegorz Pękalski z Cefic Polska, odpowiedzialny za komercjalizację Arkadii.

Szacunkowa wartość inwestycji wynosi 270 mln EUR. Otwarcie planowane jest na koniec 2004 r.

Obecnie przedmiotem negocjacji są umowy z klubem fitness oraz sieciową przychodnią lekarską.

— Usługi związane z ochroną zdrowia oraz kondycją fizyczną stają się w Polsce coraz popularniejsze. Kiedy skończy się recesja, dynamika ich rozwoju się zwiększy. Obecnie działa dopiero kilka firm świadczących takie usługi. Mamy nadzieję, że jesienią uda się nam pozyskać wśród nich najemców — wyjaśnia Grzegorz Pękalski.

Negocjowane są też trzy duże umowy z sieciami sklepów z modną odzieżą, z których dwie dotyczą powierzchni pomiędzy 2,5 a 4 tys. mkw. każda. Wśród nich jest aktywna ostatnio szwedzka sieć Hennes & Mauritz, której ekspansja czyni z niej pożądanego przez centra handlowe klienta. Jednak decyzja spółki nie jest jeszcze znana.

— Ceny wywoławcze wynoszą 45-50 USD za mkw. miesięcznie za lokale do 250 mkw. oraz 20 EUR dla klientów wynajmujących duże powierzchnie. Koszty stałe oszacowano wstępnie na 6 EUR miesięcznie za mkw. Podpisujemy umowy na minimum 7 lat, choć standardowy okres wynosi 10 lat. Także od tego czynnika zależy wysokość stawki najmu — mówi Grzegorz Pękalski.

Najmniejszy wynajęty lokal dla firmy Cezar, świadczącej usługi w zakresie naprawy obuwia oraz dorabiania kluczy, miał 23 mkw.

Zdaniem dewelopera projektu, o sile przyciągania klientów przez centrum stanowić będzie połączenie kilku czynników. Niewątpliwe olbrzymie znaczenie ma jego lokalizacja — tylko kilka minut jazdy samochodem od centrum oraz bliskie sąsiedztwo dużych osiedli. Liczy się także wielkość obiektu oraz duży parking na 4,5 tys. miejsc.

— Myślę, że szczególnie istotna dla klientów będzie stworzona przez obiekt możliwość wyboru. Osiągniemy ten cel dzięki wynajęciu sklepów przez konkurujące ze sobą spółki, np. Media Markt z Euro AGD RTV, Giacomelli Sport z polską spółką Maks Centrum Sportu czy znane sieciowe sklepy odzieżowe — podkreśla Grzegorz Pękalski.

Jedną z największych atrakcji ma być stworzenie centrum restauracyjnego, którego wielkość (ponad 1 tys. mkw.) oraz położenie (tuż przy głównym wejściu) ma zapewnić możliwość spędzenia czasu nawet po zamknięciu centrum.

— Moim zdaniem, taka inwestycja jak Arkadia ma szanse na sukces. Mimo dużej ilości powierzchni handlowej w stolicy. Do ponad 750 tys. mkw., które już istnieją, dojdzie 200 tys. mkw. z trzech nowych projektów — naszego, Złotych Tarasów oraz Blue City. Nie powinno to oznaczać upadku centrów handlowych, gdyż wciąż jest jeszcze zapotrzebowanie na nowoczesną powierzchnię tego typu. Oczekiwana poprawa koniunktury w gospodarce po akcesji do UE może być impulsem do rozwoju handlu — ocenia Grzegorz Pękalski.

Okiem praktyka

Trzeba walczyć o najemcę

Obecnie w Warszawie jest wystarczająco dużo powierzchni handlowej, ale nie oznacza to, że wraz z rozwojem miasta nie nastąpi wzrost zapotrzebowania. Wszystko zależy od zamożności społeczeństwa, a w Polsce istnieje duże prawdopodobieństwo wyjścia z recesji w związku z akcesją do UE. Obecnie powstają trzy wielkie centra Arkadia, Blue City i Złote Tarasy. Nie można zapomnieć też o planowanej rozbudowie centrum Reduta, położonego naprzeciwko Blue City. Oznaczać to będzie przenoszenie się najemców z centrów gorzej zarządzanych lub starych do nowych. Każde z nowych centrów ma swoje zalety. W przypadku Arkadii jest to wielkość obiektu. Złote Tarasy walczą o najemcę najlepszą w Warszawie lokalizacją, Blue City ma natomiast współtwórcę sukcesu galerii Mokotów Yorama Reshefa, zatrudnionego jako dyrektor obiektu.

Paulina Górska

agencja nieruchomości CB Richard Ellis

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Janas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Wynajęto 70 proc. Arkadii