Czwartkowa sesja była drugą z rzędu, na której spadał WIG20. Dodatkowo indeks blue chipów zmagał się z obroną ważnego poziomu 1800 pkt. Ostatecznie wyszedł z tego zwycięsko. Nie było jednak łatwo, bo większość zagranicznych parkietów świeciło na czerwono. Do tego pojawiło się wiele rozczarowujących raportów polskich spółek za pierwszy kwartał.
To właśnie wyniki kwartalne miały w czwartek niebagatelny wpływ na oblicze GPW. Jeszcze przed sesją rynek zapoznał się z raportami kilku giełdowych tuzów. Ich wyniki były różne, podobnie zresztą jak reakcje inwestorów. Szczególnie mieszane odczucia można mieć po raportach banków. Gigant PKO BP zarobił mniej, niż oczekiwali analitycy. Zysk netto wyniósł 541 mln zł, ale konsensus był na poziomie 645 mln zł.
W efekcie akcje państwowego banku potaniały o 3 proc. Inny z bankowych blue chipów – BZ WBK zaskoczył pozytywnie prezentując wyraźnie wyższy zysk od rynkowych oczekiwań. Nagrodą był wzrost kursu na spadającym rynku. Kwartalną cenzurkę zaprezentował także Kredyt Bank. Zanotował on stratę netto w wysokości 37 mln zł, co nie spodobało się analitykom. Rynek też srogo je ocenił. Kurs Kredy Banku zanurkował o 6,3 proc. i był to jeden z najgorszych wyników na rynku.
W czwartek oczy inwestorów zwrócone były także na sektor paliwowy. Kwartalne wyniki zaprezentowali Orlen i Lotos. Rynek był przygotowany na straty obu rafinerie. Jednak tu także nie obyło się bez niespodzianek. Grupa Orlenu zakończyła kwartał stratą zgodną z prognozami analityków. W przypadku grupy Lotosy była ona większa, niż oczekiwali najwięksi pesymiści. W odpowiedzi na to rynek przecenił akcje gdańskiej spółki o 3,7 proc. Papiery płockiego koncern zdrożały o 1,5 proc.
Kolejną branżową parą, która dostarczyła rynkowi pożywki w postaci wyników była Agora i TVN. Rynek surowo ocenił 29 mln zł straty kwartalnej telewizji. Wczoraj kurs TVN stracił 5,2 proc., co było najgorszym wynikiem wśród blue chipów. Agora, która wypracowała symboliczny zysk, zanotowała spadek kursu o 1,6 proc.
Jednym z lepiej zachowujących się blue chipów był Asseco Poland. Informatyczna spółka popisała się w pierwszym kwartale dynamiką przychodów i zysków niemal niespotykaną w tym sezonie wyników wśród spółek z WIG20.
Uwadze inwestorów nie umknęły słabe wyniki Orbisu oraz LPP. Obie spółki
zamknęły kwartał na minusie. To nie spodobało się rynkowi. Kurs Orbisu stracił
8,9 proc., a odzieżowego dystrybutora - 6 proc. Wyraźnie traciły akcje
dystrybutora butów – NG2. W raporcie kwartalnym obuwnicza spółka poinformowała o
wyraźnym spadku rentowności operacyjnej.