WYWIAD-Elektrim nie rozmawia z obligatariuszmai

Reuters
30-01-2002, 11:18

Kuba Kurasz WARSZAWA (Reuters) - Zarząd Elektrimu nie prowadzi rozmów na temat postępowania układowego z obligatariuszami, którzy w grudniu złożyli wniosek o bankructwo spółki, powiedział w środę Jarek Golacik, przedstawiciel obligatariuszy. Dwa tygodnie temu sąd oddalił wniosek o upadłość Elektrimu zarządzając wszczęcie postępowania układowego, tak jak chciała tego spółka.

Kuba Kurasz

WARSZAWA (Reuters) - Zarząd Elektrimu nie prowadzi rozmów na temat postępowania układowego z obligatariuszami, którzy w grudniu złożyli wniosek o bankructwo spółki, powiedział w środę Jarek Golacik, przedstawiciel obligatariuszy.

Dwa tygodnie temu sąd oddalił wniosek o upadłość Elektrimu zarządzając wszczęcie postępowania układowego, tak jak chciała tego spółka.

Elektrim nie spłacił na czas zadłużenia wynikającego z emisji obligacji - w sumie około 480 milionów euro, dlatego też obligatariusze posiadający około 75 procent emisji, złożyli wniosek o upadłość.

W poniedziałek w wywiadzie dla Gazety Wyborczej prezes Elektrimu, mówił, że w "najbliższych dniach", skieruje do reprezentującej obligatariuszy firmy Law Debentures propozycję utworzenia zespołu, z którym mógłby negocjować układ.

"Do tej pory zarząd (Elektrimu) nie zwrócił się do nikogo z żadną propozycją. Po rozpoczęciu postępowania układowego wydawało się, że zarząd dołoży starań, aby niezwłocznie rozwiązać problem płynności finansowej Elektrimu. Zaczynamy w to wątpić" - powiedział Reuterowi Golacik.

"Obligatariusze mieli nadzieję, że Elektrim wycofa propozycję redukcji długu i przedstawi wreszcie rozsądna ofertę jak najszybszej spłaty wierzytelności w całości. Elektrim dotychczas nic nie zaproponował" - dodał.

W środę spotyka się 9-osobowa rada nadzorcza Elektrimu, która ma zdecydować o zmianach w zarządzie spółki.

Osoba zbliżona do Elektrimu potwierdziła w środę, że istotnie rozmowy z obligatariuszami, którzy złożyli wniosek o bankructwo nie były prowadzone.

"Do tej pory nie rozmawialiśmy" - powiedziała osoba zbliżona do władz spółki.

40 PROCENT NIE DO PRZYJĘCIA

Elektrim w postępowaniu układowym zaproponował redukcję zobowiązań w 40 procentach i rozłożenie spłaty na kilkuletnie raty.

"Pogląd, że problem obligacji wymiennych jest skomplikowany jest mitem. Skoro sąd uznał, że firma ma pozytywną wartość rynkową, to jest w stanie zdobyć środki na spłatę długów" - powiedział Golacik.

W jego opinii, sąd nie będzie miał trudności z uznaniem wierzytelności. Do 13 lutego ma powstać lista wierzycieli.

"Im później (spłata) nastąpi, tym gorzej dla akcjonariuszy, gdyż przez cały czas narastają odsetki" - powiedział przedstawiciel obligatariuszy.

Powtórzył, że jeśli nie dojdzie do porozumienia, jego grupa ponownie może w sądzie zagłosować za postawieniem Elektrimu w stan upadłości.

"Wiadomo jest, ile i komu Elektrim jest winien. Znane jest stanowisko obligatariuszy, którzy zagłosują przeciw aktualnie proponowanemu układowi i - jeśli będzie to konieczne - postawią spółkę w stan bankructwa" - powiedział.

W TEJ GRUPIE JEST ACCIONA Golacik potwierdził, że w grupie obligatariuszy jest kilka dużych instytucji finansowych, funduszy inwestycyjnych i hiszpańska firma budowlana Acciona.

"Nasza grupa obligatariuszy ma zdecydowaną większość emisji obligacji wymiennych. Nie jesteśmy radykalni, żądamy po prostu zwrotu należnej nam już w grudniu 2001 wierzytelności. Jak już mówiłem, aktualna propozycja układowa jest nie do przyjęcia" - stwierdził.

Na pytanie, czy grupa obligatariuszy przeprowadzała już wstępne rozmowy z nowymi akcjonariuszami Elektrimu, zgrupowanymi wokół BRE Banku, Golacik powiedział: "Nie było dotychczas rozmów z BRE. O działaniach BRE informuje nas prasa."

NWZA BEZ ZWIĄZKU

Grupa akcjonariuszy Elektrimu działających jak BRE Bank wezwała dwa tygodnie temu do zwołania nadzwyczajnego WZA, na którym miałoby dojść do wymiany rady nadzorczej spółki. Chcieli oni, aby odbyło się ono w dniach 13- 15 lutego.

Elektrim zwołał natomiast walne zgromadzenie na 25 maja, czyli o ponad trzy miesiące poźniej niż chcieli tego akcjonariusze.

"Nic dziwnego, że chcą oni (akcjonariusze) zwołać NWZA jak najszybciej i uregulować płatność zanim będzie za późno. NWZA nie ma jednak nic wspólnego z postępowaniem układowym, które toczy się swoim trybem" - powiedział Golacik.

Prawnicy BRE Banku złożyli już wniosek o upoważnienie przez sąd o zwołanie walnego we wcześniejszym terminie niż chce tego spółka.

Grupa skupiona wokół BRE ma około 20 procent akcji Elektrimu. Poza BRE, znaczącymi inwestorami są Ryszard Opara i Zbigniew Jakubas.

"Jest zrozumiałe, że nowi akcjonariusze chcą jak najszybciej mieć wpływ na zarządzanie spółką, szczególnie tak chwiejną jak Elektrim" - dodał Golacik.

Przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, Jacek Socha, powiedział w środowym wywiadzie dla Parkietu, że zamierza zwrócić się do sądu, aby ten wyznaczył termin walnego we wcześniejszym niż majowy terminie.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Reuters

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WYWIAD-Elektrim nie rozmawia z obligatariuszmai