
Według danych Nationwide Building Society, ceny wywoławcze obiektów wystawionych na sprzedaż w lipcu zwiększyły się o 0,1 proc. w ujęciu miesięcznym. Oznacza to wyhamowanie dynamiki po 0,3-proc. wzroście odnotowanym w czerwcu.
– Oczekujemy, że rynek wciąż będzie spowolniał, ponieważ presja na budżety domowe nasila się, a inflacja pod koniec roku ma osiągnąć dwucyfrowy poziom – powiedział główny ekonomista Nationwide, Robert Gardner.
W ujęciu rocznym wzrost lipcowych cen oszacowano na 11 proc. Obecnie, aby nabyć dom na Wyspach Brytyjskich musimy zapłacić średnio 332 tys. USD.
