Yorkville pożyczył za akcje

GN
opublikowano: 16-09-2010, 00:00

Amerykański fundusz wsparł LST Capital 3 mln EUR w zamian za akcje. Negocjuje z kolejnymi.

Amerykański fundusz wsparł LST Capital 3 mln EUR w zamian za akcje. Negocjuje z kolejnymi.

Dziewięć miesięcy amerykański fundusz Yorkville Advisors potrzebował, by przekonać pierwszą polską spółkę do tego, że warto sięgnąć po jego kapitał. Fundusz oferuje pożyczkę w zamian za akcje, ale w formie otwartej linii, tzn. to spółka decyduje, kiedy i ile z limitu wykorzysta, a w zamian emituje akcje po średniej cenie z ostatnich 10 dni, pomniejszonej o 5-10-procentowe dyskonto.

— Wiele czasu zajęły nam sprawy formalne. Musieliśmy dopasować produkt do polskich realiów i otoczenia prawnego. Teraz mamy pewność, że całkowicie spełnia wymagania regulatora i może być zastosowany błyskawicznie. Na przeprowadzenie oferty akcji firma potrzebuje kilku tygodni, od nas pieniądze może otrzymać w ciągu kilku dni. Jesteśmy gotowi, by robić kolejne transakcje zarówno małe, jak i duże — mówi Paul Strzelecki, dyrektor zarządzający Yorkville Advisors.

Yorkville sporo czasu poświęcił na edukowanie spółek, jak działa ta forma finansowania.

— Jest spore zainteresowanie i liczę, że jeszcze w tym roku podpiszemy kolejne umowy. Wejście na nowy rynek sporo kosztuje, więc na pewno nie przyszliśmy do Polski dla jednej transakcji — mówi Paul Strzelecki.

Jako pierwszy z oferty skorzystał LST Capital, który podpisał umowę na finansowanie do 3 mln EUR, po które może sięgnąć w ciągu 30 miesięcy.

— Pozyskanie finansowania umożliwi nam realizację planów inwestycyjnych w ciągu najbliższych dwóch lat. Dla nas priorytetem nie jest utrzymanie udziału w spółce, ale uczynienie z LST pierwszoligowego funduszu venture capital. Zdecydowaliśmy na tę formę, bo daje elastyczność, a koszt kapitału zależy od wyników funduszu — im wyższy kurs tym mniej akcji wyemitujemy w zamian za kapitał — mówi Dariusz Janus, prezes LST Capital.

— Wierzymy we wzrost wartości tej firmy i ceny akcji. LST inwestuje w infrastrukturę i nowe technologie, a to bardzo perspektywiczne sektory. Ma też bardzo dobry zespół. To wehikuł inwestycyjny, więc przez tę inwestycję wspieramy wiele małych firm — mówi Paul Strzelecki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GN

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu