Z obcej sieci

Marcin Złoch
opublikowano: 12-03-2008, 00:00

Ponad sto tysięcy osób porzuciło neostradę na rzecz dostępu do internetu oferowanego przez operatorów alternatywnych.

Usługi dodane są coraz więcej warte

Ponad sto tysięcy osób porzuciło neostradę na rzecz dostępu do internetu oferowanego przez operatorów alternatywnych.

Coraz więcej operatorów umożliwia korzystanie z internetu na liniach wybudowanych i należących do Telekomunikacji Polskiej (TP). Na stronach Urzędu Komunikacji Elektronicznej wymieniono sześć spółek dostawców usług szerokopasmowego dostępu do internetu DSL na liniach abonenckich TP. Są to: GTS Energis, E-Telko, eTel Polska, Netia, Tele 2, Telefonia Dialog i Exatel.

Policzalne korzyści

Dlaczego dotychczasowi klienci TP mają zrezygnować z neostrady i wybrać oferowaną przez operatora alternatywnego usługę? Czym są zachęcani, co więcej dostaną?

— Oferujemy naszym klientom usługę analogiczną do neostrady, jednak tańszą. W przeciwieństwie do konkurencji, udostępniamy klientom modem, który pozwala na stałe, jednoczesne podłączenie do internetu dwóch komputerów bez konieczności uciążliwego logowania się do sieci. Modem ten jest dodatkowo wyposażony w firewall — wylicza Piotr Nesterowicz, dyrektor generalny Tele2 Polska.

Dla Jarosława Łuczkiewicza, kierownika produktu w GTS Energis, cena jest ważna. Tym ważniejsza że częstokroć trudno wskazać na różnice pomiędzy ofertami operatorów — są podobne, ponieważ tak skonstruowana jest regulacja prawna.

— Spadek cen do poziomu kosztów stał się faktem i obserwujemy na rynku ciekawy trend. Usługi nie tanieją, ale klienci w zamian dostają coś ekstra — premię pieniężną, oprogramowanie, różnego rodzaju urządzenia — twierdzi Jarosław Łuczkiewicz.

Ponad sto tysięcy

Z raportu TP z ostatniego roku wynika, że 144 tys. użytkowników ADSL (Neostrada TP i DSL tp) wybrało operatorów alternatywnych.

— Z usług w różnych wariantach korzysta około 10 tys. klientów, w tym około 20 proc. to klienci biznesowi. W naszym przypadku osoby odchodzące od TP stanowią około 60 proc. Myślę, że w 2008 r. liczba utraconych klientów przez TP podwoi się i sięgnie poziomu 200 tys. migrujących. W naszej akwizycji nadal będą oni stanowić około 60 proc. — informuje Jarosław Łuczkiewicz.

Z nieba na ziemię

Marcin

Złoch

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Złoch

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy