Indeks ZEW, obrazujący prognozy dla gospodarki Niemiec, pikuje. Polscy eksporterzy nie powinni jednak się bać.
Optymizm niemieckich analityków maleje z miesiąca na miesiąc. Z najnowszych danych instytutu ZEW wynika, że w styczniu wskaźnik prognoz dotyczących sytuacji Niemiec, największej gospodarki Starego Kontynentu, na najbliższych sześć miesięcy spadł do 47,2 pkt., wobec 50,4 pkt miesiąc wcześniej.
— Dane są niepokojące. To już czwarty miesiąc z rzędu spadku — ocenia Monika Kurtek, ekonomistka Banku BPH.
To skutek m.in. przewidywanej stagnacji gospodarki w czwartym kwartale (po wzroście w trzecim), spadku popytu wewnętrznego (z powodu wygaśnięcia rządowych pakietów stymulacyjnych) oraz rosnącego bezrobocia.
— Nadal znajdujemy się w poważnej i bezprecedensowej sytuacji gospodarczej — mówi Wolfgang Schaeuble, minister finansów Niemiec.
Jego zdaniem, w tym oraz przyszłym roku należy liczyć się ze wzrostem bezrobocia, choć jest nadzieja, że nie będzie on bardzo dramatyczny. Zdaniem rządu, w tym roku bez pracy może być nawet 3,7 mln Niemców.
Monika Kurtek uważa, że jeśli wskaźniki wyprzedzające nadal będą słabe, ożywienie w niemieckiej gospodarce będzie bardzo powolne. To może oznaczać problemy dla polskich eksporterów, dla których Niemcy są największym rynkiem zbytu. Trafia tam ponad 25 proc. polskiego eksportu. Ekonomiści jednak uspokajają.
— Eksporterzy nie powinni się obawiać. Sytuacja w Niemczech jest lepsza niż przed rokiem, ponadto dzięki tanim produktom nadal jesteśmy konkurencyjni — uważa Urszula Kryńska, ekonomistka Banku Millennium.
Potwierdzają to przedsiębiorcy.
— W czwartym kwartale zaczęły pojawiać się sygnały, że sytuacja w eksporcie do Niemiec poprawi się. Wśród eksporterów panuje też lepsza atmosfera, choć na razie nie widać poprawy w wynikach — mówi Marek Moczulski, niezależny doradca i były prezes Mieszka.
Krystyna Szczepkowska, rzeczniczka Indykpolu, przyznaje, że choć miniony rok był dobry dla eksporterów drobiu, to z powodu kryzysu zmniejszył się popyt na wyroby luksusowe.
— Polski drób ma jednak ugruntowaną pozycję na rynku europejskim. Charakteryzuje się dobrą jakością i jest konkurencyjny cenowo. Nasze prognozy są więc optymistyczne — zapewnia Krystyna Szczepkowska.
Rafał Białkowski