Zadania dla prezesa

Paweł Janas
opublikowano: 2006-07-31 00:00

Dokończenie trzeciej nitki rurociągu Przyjaźń, zagraniczne inwestycje, rozwiązanie sporu ze związkami — z tym zmierzy się przyszły szef spółki.

W sierpniu mamy poznać nowego prezesa Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych Przyjaźń (PERN). Już na starcie będzie on miał do rozwiązania masę problemów.

— Najważniejsze zadanie to zamknięcie budowy trzeciej nitki rurociągu Przyjaźń, która jest opóźniona w związku ze sporami prawnymi spółki z wykonawcami. Nowy prezes będzie musiał zamknąć sprawy sporne i doprowadzić do uruchomienia rurociągu w 2007 r. — twierdzi Przemysław Wipler, przewodniczący rady nadzorczej PERN.

Przyznaje, że pierwotnie inwestycja miała skończy się na początku tego roku oraz, że opóźnienia spowodowały wzrost kosztów budowy. Pierwotnie planowano, że realizacja projektu zamknie się kwotą 820 mln zł. Teraz w grę wchodzi ponad miliard złotych.

Sen o rurze

Kolejna sprawa wiąże się z planami przedłużenia do Polski ukraińskiego rurociągu ropy naftowej Odessa — Brody. W projekt zaangażowana jest spółka Sarmatia, w której po 50 proc. udziałów mają PERN oraz Ukrtransnafta.

— Chcemy pozyskać nowych udziałowców Sarmatii. Prowadzone są rozmowy z azerską spółką Socar oraz kazachskim Kazmunaigazem. Obie firmy mają własne złoża ropy, a bez gwarancji stałego dostępu do tego surowca nie będzie przecież sensu budować polskiego odcinka — tłumaczy Przemysław Wipler.

Uzupełnieniem tego projektu miałby też być zakup przez PERN od rosyjskiego koncernu Jukos 49 proc. udziałów w Transpetrolu —operatorze rurociągu ropy naftowej na Słowacji. Inwestycja ta szacowana jest na 100 mln USD. Nie będzie to łatwe zadanie, szczególnie że rosyjski Gazprom twierdzi, że uzgodnił z Jukosem zakup jego pakietu. PERN jednak nie rezygnuje. Jeszcze w sierpniu chce podjąć rozmowy w tej sprawie z rządem Słowacji, który ma 51 proc. udziałów w Transpetrolu i prawo pierwokupu udziałów należących do Jukosu.

Spór o operatora

Warto też przypomnieć, że trwa spór ze związkami zawodowymi wokół tzw. operatora logistycznego. Zgodnie z planami resortu gospodarki (nadzorującego prace związane z bezpieczeństwem energetycznym Polski) trafić mają do niego rurociągi produktowe wydzielone z PERN. Przeciwne tym planom są związki zawodowe. Twierdzą one, że byłby to krok szkodliwy dla spółki. Grożą nawet strajkiem, jeśli koncepcja ta miałaby zostać zrealizowana.