Zagranica kusi wyprzedażami

Jacek Kowalczyk
14-01-2010, 06:56

Jeśli firma ma pieniądze, powinna ruszyć na  zakupy za granicę – przekonują eksperci. Niektóre potencjalne inwestycje to  prawdziwe perełki

Światowy kryzys gospodarczy zniechęca polskie firmy do inwestowania za granicą. Silna ekspansja, kiedy rocznie rodzimi przedsiębiorcy na zagraniczne biznesy wydawali po kilkanaście-kilkadziesiąt miliardów złotych, załamała się pod koniec 2008 r. W 2009 r. nakłady prawdopodobnie ledwo przekroczą 7 mld zł.

- To naturalne, że inwestycje zagraniczne mocno spadają w czasie kryzysu. Każda inwestycja jest ryzykowna, bo trzeba przewidywać przyszłość w perspektywie kilku-kilkunastu lat. Tu w dodatku trzeba oceniać perspektywy dla rynku, którego się dobrze nie zna, uwzględniając jeszcze ryzyko kursowe. Wiele polskich firm zdecydowało się tego ryzyka nie ponosić – mówi Piotr Kalisz, ekonomista Citi Handlowego.

Eksperci przekonują jednak, że właśnie teraz jest najlepszy moment na otwieranie biznesu na zagranicznych rynkach. Okazji jest wiele.

- Kryzys sprawia, że koszty inwestycji – czy to przejęcia działającej firmy, czy stworzenia nowej od postaw – są niższe niż dwa lata temu. Ceny wyraźnie poszły w dół. Do wyobraźni przemawia chociażby fakt, że w pewnym momencie największe międzynarodowe banki były warte tyle, co PKO BP. Jeśli firma dysponuje odpowiednim kapitałem, zagraniczna inwestycja jest dobrą okazją na jego pomnożenie – mówi Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium.

Kliknij aby powiększyć:

Zagranica kusi wyprzedażamiZagranica kusi wyprzedażami

Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zagranica kusi wyprzedażami