Zapomnij o pracy

  • Dorota Czerwińska
opublikowano: 15-07-2013, 00:00

Na urlopie: Chcesz wypocząć? Wyłącz telefon, nie sprawdzaj poczty elektronicznej i rób to, co lubisz najbardziej

Większość z nas deklaruje, że marzy o wakacjach. Ale czy rzeczywiście na urlopie się regenerujemy? Czy umiemy wypoczywać? Wiele osób ma z tym problem, bo żyjemy pod wpływem silnych bodźców, obciążeni obowiązkami zawodowymi i domowymi. Dla niektórych nagły brak codziennej dawki adrenaliny to kłopot. Nie potrafią odnaleźć się w zmienionych warunkach.

Zobacz więcej

RÓWNOWAGA: Praca jest źródłem satysfakcji, daje poczucie sensu, dostarcza przyjemności. Ale trzeba mieć również czas dla dzieci, partnera, zainteresowań — mówi Justyna Glińska z Poradni Centrum — Ja. [FOT. WM]

— Natrętnie myślimy o pracy, o niezałatwionych sprawach domowych, rozpaczliwie szukamy zajęcia. Odbieramy telefony z pracy, sprawdzamy maile. Jesteśmy na urlopie, ale nie wypoczywamy efektywnie. A wypoczynku potrzebujemy wszyscy, inaczej jesteśmy przeciążeni i tracimy motywację do działania. Czasem słyszę od pacjentów:

„Nie byłem na urlopie kilka lat, bo nie mam czasu”. Nie da się oszukać organizmu. Takie postępowanie prędzej czy później kończy się różnego rodzaju dolegliwościami zdrowotnymi — mówi Justyna Glińska, psycholog z Poradni Centrum — Ja.

Teraz ty

Jest kilka warunków dobrego wypoczynku i to nie tylko na wakacjach, ale również na co dzień. Po pierwsze: umiejętność oddzielenia czasu pracy od czasu wypoczynku.

— Kiedy wychodzimy z pracy, starajmy się o niej zapomnieć i skupić się na tym, co robimy tu i teraz — podpowiada psycholog. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Ale psycholog radzi dalej, żeby przede wszystkim dać sobie prawo do urlopu.

— Niektórym wydaje się, że nie zasługują na urlop. Czasem dzieje się tak za sprawą wzorców wyniesionych z domu, że w czasie wolnym trzeba koniecznie coś zrobić, np. remont, wielkie porządki. A jeśli już gdzieś wyjadą, żeby zmienić otoczenie, to mają poczucie winy, że nie powinni, bo jest tyle spraw do załatwienia, tyle pracy, bo inni pracują. W taki sposób nie da się zregenerować. Trzeba sobie uświadomić, że urlop jest nam potrzebny, należy nam się, że wrócimy z chęcią i bardziej twórczy — mówi Justyna Glińska.

Przekaż i zapomnij

Drugim warunkiem dobrego wypoczynku jest przygotowanie się do niego. I nie chodzi tylko o zaplanowanie lotu, trasy czy kwatery, ale także o takie pozostawienie spraw zawodowych, by nie trzeba było leżeć na plaży czy iść po szlaku z telefonem przy uchu. — Czasami chaotycznie próbujemy zrobić wszystko, co można, przed wyjazdem, a to, czego nie uda się załatwić, zostawiamy na „po powrocie”. Wtedy mogą pozostać niezałatwione sprawy na tyle ważne, że albo będą przedmiotem urlopowego zmartwienia, albo tematem nerwowych konsultacji z firmą podczas np. śródziemnomorskiej sjesty. Jeśli na tydzień przed wyjazdem uda się kilka mniej pilnych spraw lub spotkań przełożyć na okres pourlopowy, to jest większa szansa na załatwienie przed wyjazdem tych najpilniejszych — podpowiada Paweł Gniazdowski, ekspert zarządzania karierą, szef Lee Hecht Harrison DBM w Polsce.

Warto się zorientować, co może za nas zrobić ktoś inny. Wyznaczenie zastępców do poszczególnych spraw podczas urlopu i ogłoszenie tego otoczeniu. Ale ładnie by było później odwdzięczyć się tym samym, gdy to oni pojadą na wakacje. Można też sporządzić przewodnik, co jest załatwione, co może poczekać, co zostało przekazane innym.

— Stwierdzenie: „Wyłączam się, nie przeszkadzajcie” nie musi zapobiec kontaktom z firmą. Na szczęście takich, które niepokoją pracowników podczas urlopu jest coraz mniej. Ale też osobom bardzo zaangażowanym nie zaleca się całkowitego odcięcia się od spraw służbowych, bo może im to utrudniać stopniowe przechodzenie w tryb odpoczynku — wskazuje Paweł Gniazdowski.

— Dobrze też wyhamować z liczbą obowiązków na dzień, dwa przed wyjazdem na wakacje. Przejście do stanu wypoczynku będzie wtedy łagodniejsze — sugeruje Justyna Glińska.

Każdemu według potrzeb

Trzeci warunek to odpoczywanie zgodne ze swoimi potrzebami. Zdaniem Justyny Glińskiej często ulegamy modom na spędzanie wolnego czasu, które wcale nam nie pasują, albo dostosowujemy się do potrzeb innych. Zawsze można znaleźć kompromis — nawet gdy mąż lubi pływać motorówką, a żona — oglądać zabytki. Ile czasu trzeba, żeby odpocząć?

— Trzy tygodnie to czas, po którym chce się wracać do pracy — twierdzi psycholog z Poradni Centrum — Ja. Niekiedy ludzie po jednym dniu pracy po urlopie narzekają: „Już się czuję, jakbym nie był na wakacjach. Po co mi był ten urlop?”.

— Jeśli pracujemy w niekorzystnych warunkach, w nadmiernym stresie, złej atmosferze, to żadna przyjemność czy urlop nie pomogą. Odczujemy tylko chwilową ulgę. Warto wtedy zadbać o satysfakcję z innych dziedzin życia, o inne przyjemności tak, żeby mieć poczucie sensu. Inaczej przyjemności smakują tylko chwilę — podsumowuje Justyna Glińska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Kariera / Zapomnij o pracy