Jacek Krawczyk, pełniący funkcję prezesa rady nadzorczej Optimusa, zostanie prawdopodobnie nowym prezesem zarządu nowosądeckiej firmy. Na piątkowym posiedzeniu rady odwołano dotychczasowy zarząd z prezesem Dariuszem Dąbskim na czele. Oficjalnym powodem jest bardzo słaby wynik skonsolidowany Optimusa. W sprawozdaniu dla GUS, Optimus podał, że stracił 7,5 mln zł. A i tak strata była podreperowana sprzedażą nieruchomości. W skonsolidowanym raporcie strata będzie prawdopodobnie jeszcze większa.
Nieoficjalnie wiadomo jednak, że odwołanie ma też związek z konfliktem między zarządem a BRE Bankiem, który jest głównym akcjonariuszem Optimusa. Dariusz Dąbski, dotychczasowy prezes zarządu, nie zgadzał się z niektórymi punktami porozumienia sprzedaży akcji Optimusa ITI, a szczególnie z transferem pieniędzy ze spółki-matki do Onetu, portalu, który jest głównym przedmiotem umowy. Początkowo suma ta miała wynosić około 100 mln zł. W aneksie do umowy na koncie Onetu ma się znaleźć 54 mln zł.
Tymczasem analitycy dobrze komentują działania Dąbskiego na stołku prezesa.
- Po dużym bałaganie, jaki wkradł się w organizację Optimusa po przejęciu spółki przez BRE, Dariusz Dąbski wydawał się człowiekiem, który potrafił uporządkować operacyjną działalność spółki - komentuje Dorota Ubysz, analityk SG.
Przy dalszym zamieszaniu ze sprzedażą spółki trudno jednak się dziwić, że prezes nie mógł zrealizować opracowanej strategii.
Żeby przeczytać o transakcji sprzedaży Optimusa holdingowi ITI przez konsorcjum BRE-Jakubas kliknij tutaj.
Mariusz Zielke