W maju sprzedaż marki JLR w Państwie Środka zwiększyła się o 4,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2019 r. po tym jak do działalności powróciły wszystkie punkty dilerskie. Największy brytyjski producent samochodów odnotował również poprawę w Stanach Zjednoczonych i Europie.
JLR który musiał borykać się – podobnie jak wielu konkurentów - ze spadającą sprzedażą w Chinach i niepewnością związaną z brexitem, już wcześniej rozpoczął program redukcji kosztów o wartości 2,5 mld GBP, który już skutkował redukcją tysięcy miejsc pracy. Program rozszerzony został do marca 2021 r. do wartości oszczędności rzędu 5 mld GBP.
Producent z Wielkiej Brytanii zapowiedział również zmniejszenie wydatków inwestycyjnych o około 25 proc. opóźniając lub eliminując całkowicie inwestycje „niekrytyczne” i o niższych marżach.
Z uwagi na zamknięcie wielu obiektów produkcyjnych i sprzedażowych firma miała ujemne przepływy pieniężne w wysokości 1,5 mld funtów w kwietniu i maju.
Tymczasem właściciel JLR, Tata Motors poniósł w pierwszym kwartale rekordową stratę w kwocie 98,94 mld rupii (1,3 mld USD). Zamierza zaoszczędzić 60 mld rupii w swoim krajowym biznesie. Indyjski koncern szuka również partnera w branży samochodów i SUV-ów na w kraju.