Tym samym kraj dołącza do złożonej wcześniej obietnicy przez Arabię Saudyjską odnośnie wzrostu produkcji czarnego złota. Te dwa należące do kartelu OPEC kraje zajęły wspólne stanowisko w walce z Rosją, która prowadzi do eskalacji wojny cenowej. Zadeklarowana większa ilość ropy odpowiada 3,6 proc. globalnych dostaw i trafi na rynek w czasie, gdy jak przewidują prognozy, globalne zapotrzebowanie na surowce w 2020 r. spadnie pierwszy raz od prawie dekady z powodu epidemii koronawirusa.

Państwowa spółka naftowa ADNOC z ZEA zamierza zwiększyć wydobycie ropy do ponad 4 mln baryłek dziennie w kwietniu i chce podnieść moce produkcyjne do 5 mln baryłek. Wcześniej taki cel produkcyjny zakładano dopiero na rok 2030 r.
Z kolei Arabia Saudyjska, poprzez koncern Saudi Aramco zakłada zwiększenie dziennej produkcji z 12 do 13 mln baryłek dziennie.
Tymczasem Moskwa ostrzegła, że rosyjskie koncerny naftowe mogą zwiększyć produkcję bez problemu o 300 tys. bpd, a w ekstremalnym scenariuszu o 500 tys. bpd.