Ziemia uwolniona

Emil Górecki
opublikowano: 21-07-2011, 00:00

Deweloperzy i właściciele coraz częściej siadają do stołu i, co ważne, odchodzą z uściskiem ręki.

Wartość sprzedanych działek wzrośnie w tym roku nawet trzykrotnie, do 1,5 mld zł

Deweloperzy i właściciele coraz częściej siadają do stołu i, co ważne, odchodzą z uściskiem ręki.

Rynek działek inwestycyjnych się obudził. Deweloperzy kupują i negocjują kolejne transakcje.

— Rynek zakupów ziemi w tym roku będzie wart 1,2-1,5 mld zł. W ubiegłym roku, przy bardzo optymistycznych założeniach, inwestorzy kupili w kraju działki warte nie więcej niż 500 mln zł — mówi Daniel Puchalski, szef działu obrotu ziemią w Colliers International.

Rok na negocjacje

Znaczące transakcje na rynku ziemi w ubiegłym roku można policzyć na palcach jednej ręki.

Dwie największe to zakup 48,5 tys. mkw. przy ul. Rakowieckiej w Krakowie przez spółki Hines i Heitman za 83 mln zł oraz 34 tys. mkw. przy ul. Beethovena w Warszawie przez Echo Investment za 70 mln zł. Wbrew oczekiwaniom, niewiele było sprzedaży wymuszonych przez kryzys.

— Do rzadkości należały szybkie zakupy. Negocjacje trwają 8-12 miesięcy i zamykają się pod koniec roku. Pierwsze półrocze 2011 r. pod względem zakupów też nie było imponujące, ale trzeba pamiętać, że w tym samym okresie sprzed roku nie zamknęła się żadna większa transakcja — mówi Daniel Puchalski.

Śpieszyć się powoli zaleca Agnieszka Jachowicz, zarządzająca funduszami nieruchomości w BZ WBK TFI. Jej zadaniem jest likwidacja do końca 2012 r. jednego z funduszy, w którym znajduje się m.in. pięć działek w Krakowie i Lublinie.

— Szybka sprzedaż działek to błąd, zwłaszcza w obecnych warunkach. W ubiegłym roku rynek był praktycznie martwy. Sprzedający i kupujący wykorzystali ten czas na zbliżenie oczekiwań finansowych, stąd zauważalnie większe zainteresowanie i szanse na zamknięcie transakcji — mówi Agnieszka Jachowicz.

Sprzedający wreszcie chcą sprzedawać, a kupujący kupować. Dlatego łatwiej o porozumienie w sprawie ceny.

— Świetnym przykładem jest działka przy ul. Kłobuckiej w Warszawie, którą w czerwcu kupił Marvipol za 65,7 mln zł. My dostaliśmy ofertę rok wcześniej, z tym że cena była o 100 mln zł wyższa — mówi Marek Pytlewski, dyrektor zakupów w Echo Investment.

Areał pod młotek

Od końca ubiegłego roku grunty na sprzedaż wystawiają duże, często państwowe podmioty, dla których nieruchomości nie są podstawową działalnością. Wśród nich znalazły się FSO, Gdańska Stocznia Remontowa, Polfa Tarchomin, krakowskie KCI czy konstancińska fabryka papieru Konstans. Agencja Nieruchomości Rolnych przygotowała do sprzedaży 880 ha gruntów inwestycyjnych. Inwestorów szukają także Wojskowa Agencja Mieszkaniowa i Agencja Mienia Wojskowego. Echo Investment rozważa zakup jednej lub dwóch nieruchomości z jej zasobów. Umowy mogą zostać podpisane jesienią.

— Czy to najlepszy moment na zakupy? Trudno przewidzieć, ale ceny transakcyjne po kryzysowym spadku stabilizują się — mówi Marek Pytlewski.

Od początku roku deweloperzy i inwestorzy kupili w Polsce działki warte 600 mln zł. Największa transakcja dotyczyła J.W. Construction, które za prawie 174 mln zł przejęło 81 tys. mkw. działki przy ul. Kasprzaka w Warszawie. Nieco mniej, bo 168 mln zł, zapłacił Dom Development za 9,9-hektarową działkę przy ul. Powązkowskiej. Kieleckie Echo Investment za 74 tys. mkw. przy ul. Konstruktorskiej w Warszawie zapłaciło 63 mln zł, a za działkę z hotelem Mercure w Warszawie — około 125 mln zł.

— W tej chwili w zaawansowanym stadium negocjacji, np. po umowach przedwstępnych, są działki warte około 520 mln zł, Colliers uczestniczy w rozmowach dotyczących ponad połowy. Do końca roku na rynek trafi ziemia warta kolejne kilkaset milionów złotych, część również ma szanse na zamknięcie do grudnia — wylicza Daniel Puchalski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ziemia uwolniona