Złoty, ceny obligacji stabilne, rynek czeka na Kołodkę

Siódmy Narodowy Fundusz Inwestycyjny im. Kazimierza Wielkiego S.A.
opublikowano: 2003-02-28 09:56

WARSZAWA (Reuters) - Złoty rozpoczął piątkowe notowania bez większych zmian, zaś rentowności obligacji jedynie nieznacznie wzrosły. Zdaniem dealerów, inwestorzy oczekują na dzisiejszą konferencję prasową ministra finansów Grzegorza Kołodki dotyczącą reform fiskalnych oraz na dane o rachunku obrotów bieżących.

Złoty nie ulegał większym wahaniom wobec dolara i euro, a dealerzy spodziewają się ograniczonych wahań kursu waluty przed weekendem.

O godzinie 9.10 dolara wyceniano na 3,9030 złotego wobec 3,9012 o godzinie 17.15 w czwartek, zaś euro było warte 4,1936 złotego wobec 4,1943 w czwartek.

Obligacje, zwyżkujące podczas ostatnich sesji w środkowej części krzywej rentowności, zanotowały nieznaczne spadki cen. Zdaniem dealerów możliwe są dalsze ich zniżki z powodu obaw przed dużą pierwotną ofertą papierów skarbowych w marcu.

Rentowność obligacji dwuletnich (OK1204) wzrosła o trzy punkty bazowe do 5,53/5,46 procent, zaś papierów pięcioletnich (PS0608) zwyżkowała o cztery punkty do 5,31/5,28 procent.

"Wczorajsze dane o nikłym wzroście cen żywności oraz oczekiwania niskiej presji cenowej wspierają rynek, ale ciąży kwestia możliwej dużej podaży" - powiedział Krzysztof Izdebski, dealer z Deutsche Banku.

Polska ma w marcu zaoferować dwuletnie, 5-letnie i 10-letnie obligacje skarbowe. W poniedziałek, przy przedstawianiu szczegółów oferty "dwulatek", Ministerstwo Finansów poda również prawdopodobnie ogólną wartość miesięcznej podaży obligacji.

Większość dealerów spodziewa się oferty w marcu o skumulowanej wartości 6-7 miliardów złotych.

Rynek będzie czekać na konferencję ministra Kołodki, która odbędzie się o godzinie 11.00. Szef resortu finansów ma przedstawić więcej szczegółów projektu reformy fiskalnej, przewidzianej na rok 2004, kiedy to finanse publiczne będą musiały uwzględniać koszty wkroczenia Polski do Unii Europejskiej (UE).

Natomiast o godzinie 16.00 Narodowy Bank Polski (NBP) opublikuje dane dotyczące styczniowego bilansu rachunku obrotów bieżących. Według uśrednionej prognozy analityków ankietowanych przez agencję Reutera, deficyt na rachunku wzrósł do 760 milionów dolarów z 519 milionów w grudniu 2002 roku.

((Autor: Marta Karpińska; Tłumaczył: Adrian Krajewski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: marta.karpinska.reuters.com @reuters.net))