WARSZAWA (Reuters) - W piątek kurs złotego nie podlegał większym wahaniom i dopiero po podaniu danych na temat rynku pracy w USA polska waluta energiczniej zareagowała naśladując ruch wzrostowy euro/dolar, uważają dealerzy. Złoty umocnił się do dolara, a spadł do euro. Rentowności obligacji nieznacznie spadły.
Do godziny 14.30 kurs złotego niemal nie zmienił się, potem zaś podano, że w grudniu stopa bezrobocia w USA wyniosła 6,0 procent, czyli tak samo jak w listopadzie.
Dane te były znacznie gorsze od oczekiwanych, ponieważ w grudniu poza sektorem rolniczym ubyło w Ameryce 101.000 miejsc pracy, podczas gdy analitycy spodziewali się wzrostu o 22.000. Po publikacji dolar stracił gwałtownie na wartości do euro, które umocniło się do poziomu 1,0571 dolara z 1,0505 wcześniej.
Na polskim rynku walutowym o godzinie 14.45 dolara wyceniano na 3,8073 złotego wobec 3,8215 złotego rano, a euro na 4,0242 złotego wobec 4,0163.
"Teraz bardzo mocno chodzimy za euro/dolarem, a po tych danych (z USA) dolar mocno spadł" - powiedział Tomasz Zdyb z Banku Pekao SA.
W piątek Reuters opublikował comiesięczną ankietę, z której wynika, że do końca roku kurs złotego wobec dolara może spaść o około 1,8 procent do 3,89 złotego. Jednak rynek szacuje, że złoty wzmocni się w stosunku do euro, średnio o 1,3 procent do poziomu 3,97 złotego za euro.
Dealerzy uważają, że inwestorzy nie wykazują większego zainteresowania wtórnym rynkiem długu czekając na aukcje obligacji na rynku pierwotnym. W przyszłym tygodniu rynek będzie też oczekiwał na dane o inflacji w grudniu, które mają być opublikowane 15 stycznia.
Ministerstwo Finansów ma w środę zaoferować 10-letnie obligacje, a zdaniem analityków aukcja może cieszyć się dużym zainteresowaniem, szczególnie ze strony funduszy inwestycyjnych. Ostateczna oferta będzie podana w poniedziałek.
Natomiast na aukcji 22 stycznia inwestorzy będą mieli kolejną okazję przedstawienia swoich ofert kupna popularnych obligacji pięcioletnich.
W piątek na rynku wtórnym rentowności obligacji dwuletnich (OK1204) spadły o cztery punkty bazowe do 5,51 procent, a pięcioletnich (PS0608) o pięć punktów do 5,49 procent.
W tym roku ankietowani analitycy spodziewają się odwrócenia krzywej rentowności, ale jednak różnica rentowności między dwu- a 10-letnimi obligacjami może wynieść jedynie 10 punktów bazowych.
Oczekiwania na kolejne obniżki stóp procentowych i napływ kapitału zagranicznego na polski rynek obligacji powoduje, że spadek rentowności na krótszym końcu krzywej następuje szybciej niż na jej dłuższym końcu.
Jednakże, oczekiwania rynku, że cykl obniżek stóp procentowych dobiega powoli końca powodują, że analitycy przewidują mniejszy spadek rentowności w tym roku. W przypadku obligacji pięcioletnich analitycy spodziewają się że średnio spadną one w tym roku tylko o około 10 punktów bazowych, wobec zniżki o 350 punktów w ubiegłym roku.
W przypadku obligacji dwuletnich analitycy przewidują, że spadną one do końca 2003 roku do średnio 5,32 procent. W ciągu ubiegłego roku rentowność obligacji dwuletnich spadła o 320 punktów bazowych.
Ponadto z opublikowanej w piątek comiesięcznej ankiety Reutera wynika, że wszyscy analitycy spodziewają się spadku stóp procentowych w tym miesiącu o 25 punktów bazowych do 6,5 procent. Ich zdaniem nie będzie to ostatnia obniżka w tym roku.
((Autor: Barbara Woźniak; Redagował: Paweł Florkiewicz; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))