Zmierzch ery etatów?

  • Dorota Czerwińska
opublikowano: 26-08-2013, 00:00

Elastyczne formy zatrudnienia mogą w przyszłości wybierać nie tylko pracodawcy, ale i pracownicy.

Etat kojarzony z bezpieczeństwem i stabilnością odchodzi do lamusa? Tak twierdzą eksperci Deloitte, którzy na podstawie badania przeprowadzonego w 1300 firmach w 59 krajach sporządzili raport „Trendy HR 2013 — elastyczność i zmiana horyzontów”. Prognozują zmierzch etatów, a także uważają, że elastyczność pracujących i pracodawców może się stać skuteczną bronią w walce z bezrobociem i kluczem do sukcesu ekonomicznego. Według raportu, firmy przywiązują coraz większą wagę do szukania najbardziej utalentowanychi wyszkolonych pracowników, tzw. talentów, którzy umieją działać w różnych warunkach i gwarantują wysoką jakość pracy. Jednocześnie oczekują od pracowników elastyczności i odpowiednich umiejętności, które będą mogły wykorzystywać całą dobę i siedem dni w tygodniu.

— Przyszłością jest otwarta gospodarka talentów, czyli rynek otwartego dostępu do kompetencji. Firmy coraz bardziej będą się opierać się na osobach, które mają unikatowe kompetencje, specjalistyczną wiedzę lub doświadczenie, które są potrzebne do wykonania konkretnego zadania, jednak nie są wskazaniem do zatrudnienia na stałe. Między firmami trwa walka o utalentowanych pracowników. Dlatego mogą oni stawiać warunki i przebieraćw ofertach pracy — twierdzi Natalia Pisarek, starszy konsultant Deloitte w zespole doradztwa w zakresie zarządzania kapitałem ludzkim.

Jej zdaniem dla utalentowanych i wysoko oceniających swoją wartość osób często nie wynagrodzenie jest głównym motywatorem, ale atrakcyjne możliwości rozwoju, elastyczne warunki pracy i współpraca z doświadczonymi, zdolnymi przywódcami. Z jakiś czas coraz powszechniejsze, a czasem wręcz preferowane mają być, według ekspertów Deloitte, różne elastyczne formy zatrudnienia — umowy pracę na czas określony, umowy cywilnoprawne.

— W polskim systemie prawnym umowy o pracę i cywilnoprawne można stosować tylko według ściśle określonych reguł, dlatego należy się spodziewać, że pojawią się nowe rozwiązania. Da to większą elastyczność i rozszerzenie możliwości korzystania przez firmę z zewnętrznych specjalistów — uważa Małgorzata Wnęk-Kolaska, starszy menedżer Deloitte, lider zespołu doradztwa w zakresie zarządzania kapitałem ludzkim.

Dodaje, że firmy zbytnio koncentrują się na walce o doświadczonych pracowników, poszukując talentów w wąsko zakreślonych przedziałach pokoleniowych. Zmiany demograficzne powodują jednak, że będą musieli zainteresować się pracownikami w różnym wieku. Wpłynie to również na styl pracy menedżerów — będą musieli umieć zarządzać pracownikami w różnym wieku, coraz częściej niezwiązanymi z firmą etatami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu