Znów nerwowo na Wall Street

PAL
opublikowano: 2009-07-08 15:47

Środowy handel na amerykańskich parkietach rozpoczął się od wzrostów głównych indeksów. Kolejne minuty przyniosły systematyczną zwyżkę wskaźników. Jednak po godzinie 17-tej kontrolę zaczęła przejmować strona podażowa, spychając indksy w czerwone regiony. 

Wcześniej, na ponad dwie godziny przed rozpoczęciem handlu na Wall Street, pojawiła się dobra informacja z rynku nieruchomości. Liczba wniosków o kredyt hipoteczny w USA wzrosła w ostatnim tygodniu o 10,9 proc. Dla porównania, tydzień wcześniej spadła o 18,9 proc. Inwestorów zainteresuje z pewnością informacja nt. zapasów paliw w USA, która zostanie podana godzinę po rozpoczęciu handlu, czyli o godz. 16.30. czasu polskiego.

Na początku notowań rosła wycena akcji Alcoa. Spółka poda po sesji wynik za ostatni kwartał. Rynek spodziewa się straty kwartalnej na poziomie ok. 38 centów na akcję, ale też jest przyzwyczajony do straty po poprzednich wynikach kwartalnych producenta aluminium. Wzrosty możemy obserwować na akcjach Ericssona, który podpisał umowę z China Mobile oraz China Unicom. Dobre wyniki przyczyniły się do ponad 11-proc. wzrostu notowań spółki Family Dollar Stores. Firma zakończyła III kwartał zwiększeniem zysku netto o prawie 36 proc., do 87,7 mln USD, tzn. 62 centów na akcję. Tracił natomiast Pepsi, którego zysk netto wzrósł do 211 mln USD ze 174 USD, ale przychody spadły do 3,27 mld z 3,52 mld USD. Szansę na wzrosty ma Google, które poinformowało, że wprowadzi na rynek własny system operacyjny, który ma stać się konkurencją dla produktu Microsoftu.