Wolf, dziewiąty w rankingu Harvard Business Review najlepszych prezesów świata, został niespodziewanie zwolniony przez Swedbank w ubiegłym tygodniu. Anders Sundstroem, szef rady dyrektorów szwedzkiego banku mówił krótko po tym, że w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa Swedbank skontaktował się z regulatorem, a ten skierował sprawę do służb odpowiedzialnych za wykrywanie przestępstw tzw. białych kołnierzyków. Ujawnił również, że podejrzenia dotyczące Wolfa pojawiły się po zeznaniach tzw. whistleblower.

Obecnie w wywiadzie dla Dagens Industri Wolf twierdzi, że to on jest źródłem informacji, które stały się podstawą doniesienia do władz. Przyznaje także, że popełnił błąd dokonując prywatnych inwestycji w spółki, które znajdowały się na liście firm, gdzie z powodu niebezpieczeństwa wykorzystania informacji poufnych takie inwestycje były zabronione dla osób z wyższego kierownictwa banku. Wolf tłumaczy, że procedury w Swedbanku zmieniły się w sierpniu 2015 roku i szefostwo działu private banking szwedzkiego banku pomyłkowo kupiło na rzecz jego prywatnego portfela emerytalnego akcje spółki, która była objęta zakazem. Wyraził przekonanie, że wyniki śledztwa, które toczy się w tej sprawie, będą dla niego korzystne.