LONDYN (Reuters) - Brytyjski koncern paliwowy BP podał we wtorek, że jego zyski w drugim kwartale były niższe niż w rekordowych pierwszych trzech miesiącach roku. BP nieoczekiwanie podniósł natomiast dywidendę do 5,5 centa na akcję z 5,25 centa.
Trzeci pod względem wielkości koncern paliwowy na świecie przyznał, że podobnie jak jego konkurenci zarabia więcej pieniędzy niż jest w stanie wydać na nowe projekty i przejęcia.
Zysk netto wzrósł do 3,799 miliarda dolarów z 3,61 miliarda rok wcześniej i był zgodny z prognozami.
Jednak niższe ceny gazu i ropy sprawiły, że zysk był mniejszy niż w pierwszym kwartale, kiedy to BP zarobił 4,13 miliarda dolarów.
Spółka poinformowała także, że produkcja gazu i ropy była o cztery procent wyższa niż rok wcześniej, ale o trzy procent niższa niż w pierwszym kwartale. BP potwierdził, że chce zwiększyć w tym roku produkcję o 5,5 procent.
Jednak analitycy, szczególnie po obniżeniu w ubiegłym tygodniu prognozy przez rywala BP - Royal Dutch Shell - wątpią, czy w dłuższym okresie czasu da się utrzymać wzrost produkcji na poziomie 5,5-7,0 procent.
Tak czy inaczej eksperci są pod wrażeniem wyników BP.
"W następnym kwartale będzie prawdopodobnie gorzej, ale te wyniki są wyjątkowo dobre" - powiedział Merk Redway ze spółki Teather and Greenwood, który niedawno zalecał swoim klientom, by sprzedawali akcje BP i kupowali Shella.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))