Czwartkowa sesja nie należała do spokojnych. Po mocnym, środowym zakończeniu handlu w USA większość analityków zapowiadała, że w górę pójdą także indeksy w Warszawie. Tak się jednak nie stało. Po słabym starcie WIG20 indeks wybił się na chwilę, po czym zszedł w dół. Widać część inwestorów skusiła się na realizację trzydniowych zysków. Rynku broniła mocna psychologiczna i techniczna bariera 1900 punktów. Kupujący nie pozwolili na przebicie tego wsparcia i rozpoczęli podciąganie indeksu w górę.
W godzinach południowych nastąpiło uspokojenie. Rynek wyczekiwał wyników banku JP Morgan z II kwartału. Choć przebiły one prognozy analityków (28 centów na akcje, wobec oczekiwanych 4 centów), obyło się bez euforii. Przeszkodziła informacja amerykańskiego pożyczkodawcy CIT Group, który ogłosił, że nie otrzyma wsparcia od rządu. To nie wróży najlepiej przyszłości spółki.
Przed końcem sesji atmosferę na chwilę poprawiły lepsze od prognoz dane z amerykańskiego rynku pracy. Liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych skurczyła się już trzeci tydzień z kolei. Po wejściu do gry Amerykanów WIG20 spadł na koniec do 1913 punktów.
Dobre wyniki JP Morgan pomogły nie tylko zachodnim instytucjom finansowym, ale również i tym na GPW. Indeks WIG20 mocno wspierały papiery Pekao, Getin i BZ WBK. Zarobić dał również BRE Bank. Kursowi spółki nie przeszkodziła zapowiedź wiceprezesa, według którego II kwartał będzie kolejnym trudnym dla banku (z powodu odpisów z tytułu opcji walutowych). Trzeci dzień z kolei dał zarobić KGHM. Mimo spadku cen miedzi lubiński koncern zdro- żał i kosztuje tyle, ile przed miesiącem.
Balastem dla WIG20 okazał się PKN Orlen, który po trzech dniach wzrostów stracił 2 proc. Kursowi paliwowego koncernu przeszkodziły notowania ropy, które spadły podczas sesji do 60 USD/ baryłkę. Traciły również Agora i TVN, zaś cały subindeks WIG-Media okazał się najmocniej przecenionym na sesji. Inwestorów nie ucieszył raport Expert Monitor (przygotowany dla Wirtualnemedia.pl) dotyczący wpływów reklamowych telewizji, radia, dzienników i magazynów w I półroczu br. Nie uwzględniając rabatów, media zarobiły 137 mln zł mniej niż w takim samym okresie rok temu.
Indeks mniejszych spółek zachowywał się nieco gorzej. Wśród najmocniej przecenionych spółek znalazł się Midas z portfela Romana Karkosika. W mediach uruchomiona przez Centernet (spółka zależna) telefonia "w Rodzinie" nie została przyjęta najlepiej. Dziennikarze komentują, że aparaty telefoniczne oferowane klientom są zbyt drogie i niedoskonałe pod względem technicznym.