2013 nie taki straszny, jak go malują

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2013-01-11 13:32

Kryzys? Jaki kryzys? Zarobki firm wzrosną w bieżącym roku o 14 proc. — prognozuje PKPP Lewiatan.

Perspektywy gospodarcze na 2013 r. rysują się dla Polski dość ponuro. Według większości prognoz, nasz PKB wzrośnie zaledwie o około 1,5 proc. Podobnego zdania jest PKPP Lewiata - prognozuje na bieżący rok 1,7 proc. wzrostu gospodarczego.

Mimo to Lewiatan wierzy, że z punktu widzenia finansów polskich przedsiębiorstw rozpoczynający się rok ma szansę okazać się niezłym okresem. Jak prognozuje, w 2013 r. firmy zarobią na czysto 102 mld zł. To o 12,5 mld zł więcej niż w 2012 r. Byłby to jeden z najlepszych wyników w ostatnim dwudziestoleciu. Do pobicia rekordu wszech czasów z 2011 r. sektorowi przedsiębiorstw zabraknie jedynie 1,5 mld zł (chodzi o dane dotyczące wyniku finansowego netto, publikowane na bieżąco przez GUS, sumujące wyniki firm zatrudniających przynajmniej 50 osób).

Jak to możliwe? Bo prowadzenie firmy będzie, w relacji do zarobków, nieco tańsze niż dotychczas. Jak prognozuje PKPP Lewiatan, w 2013 r. przychody przedsiębiorstw wzrosną o 4 proc., czyli utrzymają dynamikę sprzedaży na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego. Tymczasem koszty prowadzenia działalności dość wyraźnie wyhamują. W bieżącym roku wzrosną o 3,5 proc. wobec 4,7 proc. w minionym roku — prognozuje Lewiatan.

— W minionym roku zyski firm skurczyły się głównie dlatego, że szybko rosły koszty: surowców, pracy, transportu itd. Dynamika nakładów była wyższa niż dynamika przychodów. Teraz to się odwróci, koszty będą rosły wolniej niż przychody. Podwyżki płac będą niewielkie, zatrudnienie spadnie, ceny surowców będą względnie stabilne — tłumaczy Małgorzata Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan.

None
None