Zdaniem Sądu Okręgowego w Krakowie doszło do naruszenia dóbr osobistych Dariusza Tiger Michalczewskiego i było to działanie bezprawne ze strony FoodCare.
W październiku 2010 r. fundacja Dariusza Michalczewskiego Równe Szanse rozwiązała łączącą ją z producentem napoju umowę, powołując się na „zaprzestanie płacenia należnej prowizji przez FoodCare”.
Pomimo rozwiązania umowy i prawomocnych zakazów sądowych, spółka nadal produkowała, sprzedawała i reklamowała napoje energetyczne z oznaczeniem Tiger. Jak podał w uzasadnieniu Sąd – doszło do naruszenia dóbr osobistych Dariusza Tiger Michalczewskiego i było to działanie bezprawne ze strony FoodCare.

- Cieszę się, bo to następny korzystny dla mnie wyrok sądowy. (…) Co do wysokości odszkodowania – będę rozważał odwołanie od tego wyroku, ponieważ uważam, że korzyści odniesione z naruszenia moich dóbr osobistych przez FoodCare były zdecydowanie większe. Kara powinna być dotkliwa, aby w przyszłości firma Pana Wiesława Włodarskiego naprawdę się zastanowiła, czy warto, jeśli będzie chciała kogoś następnego oszukać - mówi Dariusz Tiger Michalczewski.
FoodCare Sp. z o.o. informuje, że w sprawie z powództwa Dariusza Michalczewskiego FoodCare o zapłatę tytułem naprawienia rzekomej szkody wyrządzonej poprzez wykorzystanie słowa „tiger” w oznaczeniu/nazwie produktu „Tiger Energy Drink”, wyrokiem z dnia 12 października 2016 r. Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził jedynie 11% żądanej przez Dariusza Michalczewskiego kwoty, w 89% oddalając zgłoszone roszczenia (Sąd przyznał byłemu bokserowi 2.401.961,37 zł z ogółem dochodzonej kwoty 21.765.310,48 zł). Sąd uwzględnił powództwo byłego boksera tylko w nieznacznym zakresie, uznając, że formuła odszkodowania zaproponowana przez Powoda jest błędna pod każdym względem.
Zdaniem FoodCare Sp. z o.o. również takie częściowe uwzględnienie roszczeń byłego boksera jest błędne. Po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku Spółka z dużym prawdopodobieństwem skorzysta z prawa do apelacji.
Według oceny zespołu prawnego FoodCare, wszelkie działania Spółki na rynku napojów energetycznych, które miały miejsce po rozwiązaniu w październiku 2010 r. umowy promocyjnej przez Dariusza Michalczewskiego, były zgodne z prawem. FoodCare posługiwał się bowiem słowem „tiger” w oznaczeniu produktu „Tiger Energy Drink” (jako elementem jego nazwy) na podstawie własnych uprawnień wynikających z faktu pierwszeństwa faktycznego używania tej nazwy jak i z faktu rejestracji znaków towarowych, czego Sąd nie uwzględnił. Zakres umowy pomiędzy FoodCare Dariuszem Michalczewskim obejmował zasadniczo tylko wykorzystanie wizerunku boksera do celów promocyjnych. Współpraca FoodCare z Dariuszem Michalczewskim została zakończona w 2010 roku. Użycie słowa "tiger" bez jednoczesnego udziału wizerunku Dariusza Michalczewskiego nie mogło działać na szkodę byłego boksera. Poprzednie orzeczenie Sądu Okręgowego w Krakowie zasądzające świadczenie pieniężne na rzecz Fundacji Darka Michalczewskiego „Równe Szanse” dotyczyło zaś rozliczenia wynagrodzenia z okresu obowiązywania umowy.
Należy pamiętać, że twórcą marki „Tiger Energy Drink” i autorem jej komercyjnego sukcesu jest FoodCare. Dariusz Michalczewski został zaproszony do współpracy w charakterze ambasadora produktu w 2003 roku. Powodem tej decyzji była m.in. zbieżność jego przydomka sportowego (Tygrys – Tiger) z nazwą napoju, odwołującą się do gatunku silnego, energicznego zwierzęcia celem stworzenia kontrastu do symbolu konkurencji (tj. byka).