30 proc. wzrostu? Tak!

Marlena Gałczyńska, Bogdan Tychowski
27-05-2004, 00:00

10-30-proc. roczny wzrost przewozów lotniczych i spadek cen czyni z Polski dobry rynek dla przewoźników — to wnioski po konferencji w Gdańsku.

W Gdańsku zakończyła się Międzynarodowa Konferencja Transportu Lotniczego — Otwarte niebo nad Europą — obecne i przyszłe wyzwania europejskiego rynku transportu lotniczego. W imprezie wzięło udział prawie 100 reprezentantów czołowych firm z branży transportu lotniczego — przewoźników, portów lotniczych oraz ekspertów branży lotniczej. Organizatorem szczytu transportowego była spółka Actia Forum, a patronem medialnym „Puls Biznesu”.

Szybki rozwój

Zdaniem Krzysztofa Kapisa, prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, na liberalizacji rynku skorzystają wszyscy — pasażerowie, przewoźnicy i porty lotnicze. Prezes ULC przewiduje, iż w nadchodzących latach średni wzrost przewozów lotniczych wyniesie 10 proc. rocznie, a będą mu towarzyszyły takie symptomy jak dynamiczny wzrost przewozów pasażerskich i cargo, coraz większe zaspokajanie potrzeb pasażerów, lepsza komunikacja, a także szybszy rozwój regionalnych portów lotniczych.

Marek Grabarek, prezes LOT, przedstawiając strategię rozwoju swojej firmy stwierdził, iż LOT stara się coraz bardziej dostosować swoją ofertę do potrzeb rynku, czego efektem są tańsze bilety wyceniane w złotych (brak ryzyka kursowego dla klienta), większa oferta przewozowa i mniej restrykcji dla podróżujących, nowe zasady dystrybucji biletów, które promują sprzedaż przez Internet. Jan Litwiński, prezes i dyrektor generalny Air Polonia, stwierdził natomiast, iż polski rynek oczekuje niższych cen za przewozy, dlatego Airpolonia stara się tę lukę wypełnić. Jednak według prezesa Litwińskiego niskie ceny przewozów to nie tylko niskie ceny za przelot, ale także niskie koszty obsługi w portach lotniczych. Caroline Baldwin odpowiadająca za sprzedaż w Ryanair stwierdziła, iż rynek centralnej i wschodniej Europy jest bardzo interesujący, ze względu na wysokie tempo wzrostu gospodarczego, popyt na tanie przewozy, atrakcje turystyczne, wysoką liczbę osób z nowych krajów UE mieszkających w Europie Zachodniej. Podstawowe bariery, jakie dostrzega Ryanair na tym rynku, to wysokie ceny paliwa i wysokie opłaty lotniskowe oraz mała dostępność internetu, który jest podstawowym kanałem dystrybucji biletów dla linii niskokosztowych.

Perspektywy

Na konferencji powiało optymizmem. Perspektywy branży lotniczej w Europie są dobre. Pierwsze miesiące tego roku wskazują na znaczący wzrost przewozów.

— Eksperci różnią się co do prognoz na temat tempa wzrostu tego rynku, ale uczestnicy konferencji podkreślali, że wzrost przewozów lotniczych w tej części Europy powinien być dwucyfrowy (10-30 proc. rocznie). Najbardziej dynamicznie rozwijał się będzie segment przewozów niskokosztowych, przy czym eksperci przewidują, iż ich wzrost będzie większy w tzw. portach regionalnych, a mniejszy w Warszawie — mówi Bogdan Ołdakowski, prezes firmy Actia Forum, organizatora konferencji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marlena Gałczyńska, Bogdan Tychowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / 30 proc. wzrostu? Tak!