330 km/h kabrioletem po Bałtyku (WIDEO)

ŁO
opublikowano: 2011-02-25 15:28

Juha Kankkunen. Bentley. Oblodzony Bałtyk. Jak może zakończyć się mieszanie takich składników? Nowym rekordem prędkości na lodzie.

Ekipa Bentley’a po raz drugi ściągnęła na zamarznięte fińskie wybrzeże Bałtyku czterokrotnego rajdowego mistrza świata i zwycięzcę Dakaru. Cel? Pobić rekord prędkości w jeździe po lodzie, ustanowiony w 2007 r. przez ten sam zespół.

Juha mknie po morzu (fot. Bentley)
Juha mknie po morzu (fot. Bentley)
None
None


Udało się. 621 gorących koni mechanicznych rozpędziło Bentley’a Continentala Supersports do ponad 330 km/h. Brytyjski "The Daily Telegraph" pisze, że Bentley i Kankkunen poprosili o zatwierdzenie prędkości fińskich policjantów.


Po co taka zabawa? Jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze. Bentley podczas zbliżającego się salonu samochodowego w Genewie, pokaże limitowaną edycję swoich aut przygotowaną z okazji bicia rekordu. Telewizja Fox News podaje, że z fabryki wyjedzie ledwie 100 egzemplarzy. I z pewnością nie będą to tanie auta.


Jeszcze jedna ważna informacja – pokrywa lodowa miała 70 cm.