Różnica w stosunku do liczby 501 pracowników, których zwolnienie zapowiedział zarząd TVP SA, wynika z tego, że część wytypowanych osób jest zatrudniona na czas określony – a takich wypowiedzeń ze związkami nie trzeba konsultować.
Nie wszystkie związki zawodowe zdążyły w piątek odebrać listy z kadr, bo dokumenty udostępniono krótko przed godz. 16. Na ich weryfikację mają pięć dni. – Na listach są osoby w wieku przedemerytalnym, chronione prawem. Umieszczono tam także fachowców, których telewizja nie powinna się pozbywać. Będziemy ich bronić – mówi jeden ze związkowców.
Związek Zawodowy Pracowników Twórczych TVP SA Wizja postanowił zwrócić się w
sprawie zwolnień do nowo wybranej rady nadzorczej TVP. Związkowcy chcą, by rada
nadzorcza zatrzymała zwolnienia grupowe w spółce.