50 rajów dla innowatorów

ŁO
opublikowano: 2019-08-09 18:25

Amerykański magazyn „Fast Company” opublikował listę firm, które zachęcają swoich pracowników do eksperymentowania.

Z innowacyjnością jest trochę jak z ekologią i społeczną odpowiedzialnością biznesu - wszyscy o niej mówią, wszyscy popierają, ale nie wszyscy, a może wręcz nieliczni, rzeczywiście świadomie jej sprzyjają. Innowacyjność jest modna i przyciąga utalentowanych pracowników, więc warto mieć taką plakietkę.  

fot. kiquebg via Pixabay

Magazyn „Fast Company” wspólnie z firmą doradczą Accenture jako partnerem badawczym, przygotował inauguracyjną listę „Best Workplaces for Innovators”. Znalazły się na niej firmy, które w ocenie autorów raportu, pozwalają różnym pracownikom, a nie tylko kierownictwu, naukowcom i programistom, tworzyć nowe produkty, usprawniać działalność i podejmować ryzyko.  

Na liście znalazły się m.in. chemiczny 3M, który pozwala pracownikom poświęcić do 15 proc. czasu na projekty niezwiązane z ich codziennymi obowiązkami, producent gier Activision Blizzard zachęcający do udziału w turniejach innowacyjności, w których drużyny otrzymują budżet na badania, czy kosmetyczny L’Oreal prowadzący własny, wewnętrzny inkubator technologiczny.  

Wyróżnienia powędrowały ponadto do tak dużych graczy, jak Amazon, Johnson & Johnson, Salesforce, Siemens, ale także w stronę znanych marek Mozilla, Sephora, czy charytatywnej organizacji Charity: Water. Zabrakło tych, którzy wydają mnóstwo pieniędzy na innowacje, m.in. Google, Apple, Microsoftu, Samsunga i firm działających w branży motoryzacyjnej. Nie wiemy, czy odpadły na wcześniejszym etapie tworzenia listy, czy nie wysłały zgłoszenia.  

- Szukaliśmy firm, w których innowacja to nie tylko modne hasło, ale część systemu wartości i kultury. Rezultatem jest autorytatywny przewodnik po profesjonalnych ekosystemach, w których innowatorzy i potencjalni innowatorzy mogą się rozwijać - tłumaczy „Fast Company”.  

Co oznacza „autorytatywny przewodnik”? Chyba głównie to, że nie ma rankingów i zestawień idealnych i rzeczywiście trudno opracować metodologię, dzięki której możliwe byłoby zerknięcie do wnętrza danej organizacji w celu zdjęcia pokładów pudru. Autorzy raportu zdają sobie więc zapewne sprawę z tego, że dziś trudno oddzielić pozytywny, kształtowany obraz marki, również w zakresie employer brandingu, od rzeczywistości, która czasem bywa po prostu szara.

Wnioski złożyło ponad 360 firm, które musiały wypełnić kwestionariusz, oceniany później osobno przez redaktorów magazynu i analityków Accenture. Jury otrzymało listę 60 firm, z których wybrało 50, uszeregowanych następnie alfabetycznie. Doceniona została inkluzywność, czyli wspieranie osób, które mogą być z jakiegoś powodu wykluczone oraz zapewnianie przestrzeni do popełniania błędów. „Fast Company” podkreśla, że nie chciał stworzyć kolejnego rankingu najlepszych pracodawców, wymieniającego nietypowe, oryginalne benefity.  

- Zamiast tego wyróżniamy firmy, które robią takie rzeczy, jak oferowanie ludziom czasu na realizację odważnych projektów, zarówno w ramach ich głównych zadań, jak i poza nimi, czy konfigurowanie miejsc pracy w sposób, który doprowadził do lepszej współpracy między zespołami - czytamy w omówieniu raportu.