Mapa GPW: Erste, KGHM, Orange, JSW i Libet w centrum uwagi

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2026-11-02 11:08

Na GPW trwa przeciąganie liny między kupującymi a sprzedającymi. Słabe są banki, po dużej przecenie podnosi się krus Orange'a, a na plusie jest m.in. KGHM.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Po załamaniu w piątek indeksy GPW szukają odbicia. WIG20 był nawet blisko wyjścia na plus, ale po dwóch godzinach sesji podaż trzymała go około 0,3 proc. pod kreską. Brakuje przede wzystkim wsparcia ze strony banków - PKO BP i Pekao tracą po niespełna 2 proc. Spada też kurs Erste po obniżeniu rekomendacji przez analityka Citi i ogłoszeniu wezwania przez austriackiego właściciela po cenie in minus odbiegającej od kursu rynkowego.

Giełdowe byki mają jednak mocny argument w postaci wyraźnego spadku ceny ropy naftowej. Kurs Brentu obniżył się o 4 proc., kasując piątkową zwyżkę. Jak wyjaśnia agencja Bloomberg, ceny ropy spadły po doniesieniach, że prezydent USA Donald Trump chce dać więcej czasu na zabiegi dyplomatyczne z Iranem, zanim podejmie jakiekolwiek kroki w kierunku wznowienia uderzeń.

Dzięki poprawie nastrojów zdrożała miedź, a w ślad za tym w górę poszedł słaby ostatnio kurs KGHM-u.

O ponad 6 proc. tanieją akcje JSW. W piątek z funkcji prezesa zrezygnował Bogusław Oleksy, a portal zero.pl pisze dziś o złamaniu prawa przez spółkę przez zawarcie bez przetargu wartej 35 mln zł umowy z firmą doradczą Kearney.

Nawet o 8-9 proc. spadały notowania Orange Polska, słabe także na poprzednich dwóch sesjach, co można wiązać z dużą przeceną innego giełdowego telekomu - Cyfrowego Polsatu, mówi PB Piotr Raciborski, analityk Wood&Co.

"Myślę, że to może być cross read z Cyfrowego i negatywnego outlooku średnioterminowego zaprezentowanego w czwartek. Być może wpłynęło to na negatywne sentyment do całego sektora telco w Polsce" - mówi Piotr Raciborski.

Jak podkreśla, nie widzi fundamentalnego uzasadnienia dla spadku kursu Orange Polska.

Drożeją akcje Libetu. Od kilku tygodni trwa rewolucja w akcjonariacie giełdowego producenta kostki brukowej. Prefabet Łagisza ma już 38,5 proc. kapitału. Akcje, których w wolnym obrocie jest niewiele, szybko drożeją. „Cieszę się z nowego inwestora, ale jeszcze z nim nie rozmawiałem" - mówi PB Krzysztof Moska, wiodący udziałowiec Libetu.