6 najdziwniejszych sportowych przesądów

ŁO, time.com
opublikowano: 2010-07-02 15:08

Mundial to czas przesądów. Co kraj, to obyczaj. Co zawodnik, to inny przesąd. W innych sportach jest podobnie.

1. Brak seksu po godzinach - przesąd chętnie wprowadzany przez trenerów piłkarskich podczas mundiali. Nie ma naukowych dowodów na to, że seks podczas turnieju źle wpływa na formę, część szkoleniowców chętnie wprowadza całkowity zakaz.

2. Zapuszczanie brody - niektórzy zawodnicy ślubują nie golić się podczas trwania turnieju sportowego (np. tenisowego Wimbledonu), albo całej fazy playoff (decydująca część sezonu np. w ligach NBA i NHL). Jeśli dochodzą do finału, to wyglądają już niemal jak jaskiniowcy.

3. Szczęśliwe szorty - legendarny koszykarz Michael Jordan poprowadził swoją uczelnię University North Carolina do prestiżowego mistrzostwa kraju. Wieść niesie, że szorty, które miał na sobie pamiętnego mistrzowskiego wieczoru, później nosił pod spodenkami meczowymi grając klubie Chicago Bulls w NBA.

4. Danie z kurczaka przed rywalizacją - Wade Boggs grający przez wiele lat baseballowej lidze MLB jadł przed każdym meczem danie z kurczaka. Zawodnik odkrył podobno pewnego razu prawidłowość - grał lepiej, gdy miał w brzuchu kurczaka.

5. Zastrzeżone numery na koszulkach - Ronaldo nie chciał za żadne skarby zrezygnować z “9”, a Michael Jordan z “23”. Ten drugi zdecydował się na tylko raz, ale było coś nie tak, czuł się nieswojo i postanowił powrócić do dawnego numeru.

6. Rytuał - gwiazdor ligi NBA LeBron James przed każdym meczem udaje się do stolika sędziowskiego i pokrywa dłonie talkiem (zawodnicy robią to, żeby lepiej trzymać piłkę). James dodał do tej czynności swój element, unosi ręce wysoko do góry i prószy na głowy wszystkich wokoło białym proszkiem. Fani przesąd nazwali po prostu „The Ritual”.

Umbro.com
Umbro.com
None
None