6 obligacji wartych uwagi

Emil Szweda
opublikowano: 2015-03-27 00:00

Obligacje, na które warto zwrócić uwagę. Poleca Emil Szweda z portalu obligacje.pl

W porównaniu ze stanem sprzed trzech, sześciu miesięcy ceny na Catalyst można uznać za atrakcyjne. Pewien wpływ na spadek cen (choć już niekoniecznie wzrost rentowności) może mieć spadek stawek WIBOR, ale w przypadku mniejszych firm można mówić o fali — nie zawsze nieuzasadnionej — podejrzliwości detalicznych inwestorów wobec wypłacalności emitentów.

Na krótki termin

Eurocent (ERC0815)

— Papiery oprocentowane na 10 proc. wygasają za pół roku, a można je kupić po nominale, lub nawet za 99,45 proc. (ostatnia cena). Przy tej wartości rentowność sięga 10,9 proc. brutto. Eurocent jest jedną z lepszych firm pożyczkowych, jeśli chodzi o wskaźniki zadłużenia. Dla przykładu — na koniec grudnia zadłużenie finansowe netto podliczono na 6 mln zł, a zysk operacyjny w 2014 r. wyniósł 4,5 mln zł.

Murapol (MUR0515)

— O aktualnej sytuacji finansowej dewelopera wiadomo niewiele, bo ostatni raport opisuje dokonania firmy w I półroczu 2014 r. Wiadomo natomiast, że Murapol ma ważny prospekt, na podstawie którego może plasować kolejne serie obligacji. Natomiast tę zapadającąw maju (7,5 mln zł) można kupić za 99,6 proc., co daje jej 9,3 proc. rentowności brutto. Seria nie jest zabezpieczona, a przed nią zapada jeszcze seria kwietniowa (warta także 7,5 mln zł).

Niedawno na rynku pierwotnym

Mikrokasa (MKR1116)

— To seria pochodząca z publicznej oferty z listopada 2014 r., z której spółka pożyczkowa pozyskała 2 mln zł, oferując 9,2 proc. odsetek i zabezpieczenie na wierzytelnościach (udzielonych pożyczkach). Rynek szybko sprowadził cenę nieznacznie poniżej nominału (99,45 proc.), ale wystarczająco dużo, by rentowność wynosiła 9,4 proc., czyli o 0,4 pkt. proc. powyżej oprocentowania oferowanego przez Mikrokasę w nowej emisji publicznej, dla której nie ustanowiono już zabezpieczenia.

Best (BST0319, BST0320)

— Krótszą z serii Best oferował inwestorom detalicznym przy marży 4,3 pkt. proc., dłuższą inwestorom instytucjonalnym (4,5 pkt. proc. marży). Żaden z inwestorów instytucjonalnych nie sprzedał jeszcze papierów (najlepsza oferta sprzedaży wycenia je na 102 proc.), detaliczną serię wyceniono zaś na 100 proc. Co ciekawe, publiczna seria z kwietnia zeszłego roku wyceniana jest na 99,7 proc., choć oferuje wyższy kupon (3,8 pkt. proc. marży ponad WIBOR3M) i krótszy okres do wykupu (odpowiednio jest to 4,9 i 5,5 proc. rentowności brutto).

Na mocne nerwy

Czerwona Torebka (CZT0416)

— Papiery warte 14,6 mln zł zapadają niemal równo za rok. Rynek wycenia je na 81 proc. nominału, co daje 28,8 proc. rentowności brutto. Grupa nie jest rentowna, a wskaźniki płynności topnieją z kwartału na kwartał. Plusem jest natomiast niskie zadłużenie w relacji do aktywów i kapitału własnego, hipoteczne zabezpieczenie serii oraz zauważalny wzrost przychodów grupy (45,7 proc. na działalności kontynuowanej), dający nadzieję na poprawę rentowności.

Powszechne Towarzystwo Inwestycyjne (PTI0615, PTI1115)

— Według raportu z 20 marca, fundusz zanotował 58,1 mln zł straty w IV kwartale, ale jego obligacje potaniały już wcześniej — gdy jedna ze spółek portfelowych (Zastal) nie wykupiła na czas obligacji na początku marca, a obie firmy nabrały wody w usta. Ostatecznie Zastal wykupił papiery z dwutygodniowym opóźnieniem bez słowa komentarza, zaś PTI rozpoczęło skup przecenionych obligacji z rynku. Seria zapadająca w czerwcu daje 40 proc. rentowności, a w listopadzie 48 proc. rentowności brutto. Seria czerwcowa zabezpieczona jest hipoteką. Zadłużenie finansowe PTI wobec kapitału własnego wynosi tylko 32 proc., ale najwięcej zależy od rynkowej wyceny posiadanych przez PTI aktywów i możliwości ich zamiany na gotówkę (często akcji spółek z NewConnect).