91-latek napadł z atrapą pistoletu i uciekł

PAP
02-10-2008, 13:43

91-letni mężczyzna został w Niemczech skazany na karę grzywny za napad na belgijskiego aptekarza. Jak powiedział, chciał w ten sposób zwrócić na siebie uwagę i zaprotestować przeciwko … wyrokowi sprzed 40 lat, który skazał go za zbrodnie wojenne w Polsce.

Sędziwy mieszkaniec Herten w Nadrenii Północnej - Westfalii w marcu zeszłego roku wtargnął do apteki w belgijskiej miejscowości Eupen. Grożąc ekspedientowi atrapą pistoletu, zażądał wydania pieniędzy. Gdy do apteki weszła inna klientka, uciekł, a następnie został zatrzymany przez belgijską policję.

Przed niemieckim sądem, który skazał go na 1600 euro grzywny, tłumaczył, że nie chodziło mu o pieniądze. Chciał natomiast zwrócić uwagę na rzekome nieprawidłowości podczas wcześniejszego procesu.

Mężczyzna, który w czasie drugiej wojny światowej służył w oddziałach SS, został oskarżony o rozstrzelanie w Gorlicach sześciu polskich Żydów. W 1968 r. sąd w Norymberdze uznał go za winnego zbrodni wojennych i skazał na dożywocie. Po 22 latach mężczyzna wyszedł na wolność.

Podczas dzisiejszej rozprawy przyznał, że dokonał zbrodni w Gorlicach, ale twierdził, że skazujący go sąd nie uwzględnił faktu, że działał na rozkaz przełożonych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / 91-latek napadł z atrapą pistoletu i uciekł