Abramczyk szuka kupca lub wspólnika

Michalina SzczepańskaMichalina Szczepańska
opublikowano: 2015-01-13 00:00

Bydgoski przetwórca ryb ma o jedną fabrykę za dużo. Chętnie się jej pozbędzie lub rozkręci tam nowy biznes z partnerem.

Abramczyk, rodzinna firma zajmująca się produkcją ryb mrożonych, z obrotami w wysokości 50 mln EUR rocznie, szuka inwestora dla swojego poprzedniego zakładu w Bydgoszczy — podaje branżowy portal Undercurrent News. Prowadziła w nim produkcję do końca 2014 r.

Kadr z filmu promocyjnego
YouTube

— Powstał nowy zakład produkcyjny, a dotychczasowy chcielibyśmy sprzedać lub rozpocząć w nim wspólne przedsięwzięcie z nowym partnerem. Jesteśmy otwarci na wszelkie formy współpracy, m.in. doradztwo, współpracę technologiczną czy produkcyjną. Jeśli ktoryś z zagraniczych graczy czy dostawców zechce uruchomić działalność w Polsce, chętnie mu w tym pomożemy — mówi Piotr Kośmicki, dyrektor marketingu w firmie Abramczyk. Fabryka sąsiaduje, jak podkreśla Undercurrent News, z innym rybnym przetwórcą — Frostą.

Zajmuje 8,4 tys. mkw. — oprócz hal produkcyjnych są tu magazyny, chłodnie i zaplecze biurowe. Za całość, zdaniem portalu, spółka chce 1,5 mln EUR. Zdecydowanie bardziej prawdopodobna wydaje się jednak sprzedaż nieruchomości na cele inne niż przetwórstwo rybne, bo wolnych mocy w tej branży jest pod dostatkiem. Jak twierdzi Polskie Stowarzyszenie Przetwórców Ryb (PSPR), Polska wykorzystuje zaledwie 60-70 proc. rybnych mocy przetwórczych.

— Dzięki funduszom unijnym firmy zmodernizowały zakłady, ale barierą wzrostu jest dostęp do surowca i jego cena. Dopóki nie rozwinie się u nas na szeroką skalę akwakultura [czyli hodowla ryb — red.], nie będziemy w stanie mocniej się rozwijać — uważa Jerzy Safader, szef PSPR.

Krajowy rynek nie zachęca do zwiększenia produkcji. Konsumpcja ryb od lat nie rośnie, lecz waha się od 12 do 13 kg na osobę rocznie. Mocno zmienia się natomiast struktura spożycia. Dynamicznie rośnie rynek ryb świeżych, pakowanych w tzw. modyfikowanej atmosferze (MAP), dostępnych w największych sieciach dyskontowych. Tracą na tym ryby mrożone, choć nie wszystkie. Ostatnie dane GUS pokazują spadek produkcji mrożonych ryb morskich (o ponad 20 proc.), ale wzrost produkcji mrożonych filetów (o 6,8 proc.). Wielkości produkcji ryb MAP urząd nie bada.